» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Warmia pokonuje Wigry strzelając bramkę niewiarygodną

piłka nożna 2017-09-03 20:41:07

Już dawno nie było takich piłkarskich emocji w Grajewie na Stadionie Miejskim podczas ligowego meczu. Już sam wynik 4:3 pokazuje, że mecz trzymał w napięciu do końca. Gospodarze podnieśli się, pomimo że już przegrywali.
- To był mecz z cyklu „Z nieba do piekła i z piekła do nieba” powiedział tuż po ostatnim gwizdku trener Warmii Artur Dakowicz.
Pierwsza połowa wyraźnie należała do gospodarzy, którzy powinni zdobyć kilka bramek. W pierwszych 20 minutach niezwykle aktywny w meczu Piotr Chyliński mógł spokojnie strzelić trzy bramki. Zabrakło precyzji i szczęścia. Tak było już w 2 minucie kiedy po strzale głową piłka zmierzała do siatki, a obrońca w ostatniej chwili wybił na rzut rożny.

Kilkanaście minut później ponownie po uderzeniu głową piłka przechodzi tuż obok słupka, a w 14 minucie tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.
W 26 minucie przepięknym strzałem popisał się Rafał Kozikowski, ale jeszcze lepiej bronił bramkarz.
Goście zagrozili gospodarzom dopiero w 36 minucie. Silny strzał Przemysława Żukowskiego w ostatniej chwili wybił Edison. Cztery minuty później Marcin Mikucki zgubił piłkę w idealnej sytuacji w polu karnym.

I wreszcie w 41 minucie Warmia wykorzystała błąd obrony gości. Bramkarz wybił piłkę wprost pod nogi Chylińskiego, który pewnie zdobył bramkę.
Po przerwie gospodarze grali jakby uśpieni. Co skrzętnie wykorzystali goście. W 47 minucie z ok. 30 metrów Łukasz Szczerbowski trafił w poprzeczkę. Po chwili kilka innych okazji. Warmia zagroziła gościom dopiero w 54 minucie kiedy po strzale Przemysława Zarzeckiego obrońca wybija piłkę niemal z linii bramkowej, a za chwilę Edison strzela nad poprzeczką.  Cztery minuty później kontra gości kończy się strzałem głową Żukowskiego obok słupka. W odpowiedzi atak gospodarzy i Chyliński strzela tuż nad poprzeczką. W 64 minucie obok słupka uderza Paweł Sypytkowski. Po tym akcja gości kończy się faulem Janusza Stankiewicza w  polu karnym na Żukowskim i sędzia pokazuje na „11” metr. Pewnym wykonawcą rzutu karnego  Paweł Stasiński.
Po wyrównaniu ponownie w ataku suwalczanie. Efektem bramka w 73 minucie po ewidentnych błędach obrony i bramkarza, którą strzela Żukowski. Na szczęście gospodarze dość szybko wyrównali po główce Łukasza Domurata i zaczęli znów walczyć o zwycięstwo.

W 79 minucie bramka Mateusza Cybulskiego, która została zaliczona do jednej z najpiękniejszych na stadionie w Grajewie i mogłaby być ozdobą niejednego stadionu. Mateusz dostał piłkę w środku pola i dostrzegł, że bramkarz stoi na linii pola karnego. Błyskawicznie decyduje się na uderzenie z 40 metrów i lobem przerzuca piłkę nad bezradnym bramkarzem. Na trybunach euforia.
Zaś jeszcze większa w 86 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sypytkowskiego Domurat podwyższa wynik. Ale w końcówce gospodarze odpuścili i zaczęli tracić piłki. To zaowocowało w 89 minucie trzecią bramką gości, którą zdobył Filip Rusiak.
Rezerwy Wigier pokazały, że się walczy do końca i omal nie wywieźli remisu. Na szczęście Warmia dotrwała do ostatniego gwizdka i zdobyła cenne punkty.
Teraz przed nimi kolejna okazja do zdobycia trzech punktów. W sobotę 9 września w Grajewie, bo podejmują o godz. 16.oo Biebrzę Goniądz.
Zaraz po meczu uśmiechnięty trener miejscowych Artur Dakowicz - Wierzyłem,że dziś będzie wygrana. Nawet przy wyniku 1:2 nie wątpiłem w swoich piłkarzy. Pierwsza połowa należała do nas i to chyba nas uśpiło. Na drugą wyszliśmy z nastawieniem defensywy i chęcią utrzymania wyniku. Stało się inaczej. Na szczęście mam Łukasza Domurata, który świetnie wykorzystuje stałe fragmenty gry i szybko wyrównanie. Zaś bramka Mateusza Cybulskiego, to stadiony świata. Teraz nadal ciężko pracujemy nad nowym stylem gry. To powinno wkrótce przynieść efekt. Dziękuję chłopcom za wygraną”.
WJ
 
WARMIA GRAJEWO – WIGRY II SUWAŁKI 4 : 3 (1:0).
Bramki: 1 : 0 – Piotr Chyliński 41, 1 : 1 – Paweł Stasiński 66 karny, 1 : 2 – Przemysław Żukowski 73, 2 : 2 – Łukasz Domurat 76, 3 : 2 – Mateusz Cybulski 79, 4 : 2 – Łukasz Domurat 86, 4 : 3 – Filip Rusiak 89.
WARMIA:  Gieniusz – Arciszewski, Stankiewicz, Mikucki, Edison, Mirva (75 Krupa), Kozikowski (66 Domurat), P. Zarzecki, Sypytkowski (90 + 4 E. Zarzecki), Cybulski, Chyliński (81 Kondratowicz). Trener: Artur Dakowicz.
WIGRY II: Sztukowski (19 Luberecki) – T. Stasiński, Piekarski, Wasilewski, Żybura, Szczerbowski, Rusiak, Gużewski (76 Legenzow), P. Stasiński (65 Perka), Bil (68 Wielgat), Żukowski. Trener: Kamil Lauryn.
Żółte kartki: Stankiewicz, Edison, Sypytkowski (Warmia) – Żybura, Rusiak, P. Stasiński, Bil, Żukowski (Wigry II).
Sędziowali: Karol Sokół jako główny oraz Kamil Niewiński i Dawid Deptuła (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).
Widzów: 150.


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria