» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

IV liga. Wissa prowadzi, Ruch strzela 8 bramek, Wasilków dwie, ale w 5 minut

piłka nożna 2017-10-23 18:22:31

Wissa Szczuczyn obroniła fotel lidera. Drużyna odniosła 9. zwycięstwo, pokonując 4:0 na własnym boisku Cresovię Siemiatycze. 

Mecz Wissy z Cresovią rozegrany został na grząskiej murawie. Gospodarze mimo trudnych warunków grali kombinacyjnie i przeważali przez całe spotkanie. Goście zaś ograniczali się do mało efektywnych kontrataków. Bramce Kamila Ulmana piłkarze Cresovii zagrozili tylko dwa razy. Najładniejszą bramkę meczu zdobył Grzegorz Makal, strzałem z 30. metrów. Przy drugiej bramce, którą zdobył Wojciech Łapiński, piłka po strzale z 16. metrów odbiła się od słupka. Trzecia bramka padła w zamieszaniu na polu karnym. Rutynowany Radosław Guzowski zachował stoicki spokój i dobił piłkę odbitą od nogi obrońcy. W końcówce meczu z dobrej strony, potwierdzający jego duże możliwości, pokazał się Mateusz Zambrowski. Po indywidualnej akcji zdobył czwartą bramkę dla Wissy.
Po meczu Janusz Marcinkiewicz – sekretarz Wissy powiedział:
- Mimo trudnych warunków, wykorzystując lepsze umiejętności techniczne, stworzyliśmy więcej groźnych sytuacji bramkowych. Dużym plusem był brak przestojów, które zdarzały się w innych meczach. Nasze zwycięstwo jak najbardziej było zasłużone. Szkoda, że nie poparte większą liczbą strzelonych bramek.

Wissa Szczuczyn – Cresovia Siemiatycze 4:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Grzegorz Makal 16, 2:0 Wojciech Łapiński 27, 3:0 Radosław Guzowski 75, 4:0 Mateusz Zambrowski 82. Wissa: Ulman - Ciereszko (55. Roszkowski), Guzowski, Speichler, Włoch, Zambrowski, Korytkowski, Zmierczak (75 . Sowa), Marcinkiewicz (80. Grzybowski) , Makal, Łapiński (70. Tomar).

Bardzo cenne zwycięstwo w walce o utrzymanie odniósł beniaminek MKS Mielnik, który pokonał Pogoń Łapy 4:0.
– I mam wrażenie, że to był najniższy wymiar kary, bo okazji stuprocentowych mieliśmy bardzo dużo. Dowodem tego jest fakt, że już po dwóch minutach powinniśmy prowadzić dwoma bramkami. Mam nadzieję, że po takim zwycięstwie będzie grało nam się łatwiej – opowiada Radosław Kondraciuk, trener zespołu z Mielnika.
Pogoń Łapy - MKS Mielnik 0:4 (0:1).
Bramki: 0:1 Golonko 13, 0:2 Przybylski 50, 0:3 Pawłowski 67, 0:4 Niewiński 75.

Blisko niespodzianki było też w Mońkach, gdzie do 86 minuty miejscowy Promień wygrywał 1:0 z KS Wasilków. Skuteczna gra w końcówce sprawiła jednak, że po trafieniach Adama Langi i Jana Pawłowskiego faworyt zdobył komplet oczek.

- To było ciężkie spotkanie. Od siódmej minuty przegrywaliśmy po rzucie karnym. Promień cofnął się, praktycznie nie schodził z 25. metra. Mieliśmy kłopoty z forsowaniem obrony przeciwników, stały fragment gry też nie przynosił efektu. W pierwszej połowie mieliśmy może jedynie zalążek jednej sytuacji bramkowej - relacjonuje Artur Woroniecki, trener KS Wasilków dla portalu www.knyszynska.eu.

- W drugiej połowie już na samym początku mieliśmy dwie fajne sytuacje. Końcówka meczu to było już całkowite oblężenie bramki naszych rywali. Pierwszą bramkę strzeliliśmy w 82. minucie po rzucie karnym. Wtedy wszystko już postawiliśmy na jedną kartę. Promień przeprowadził dwa dobre kontrataki, ale nieudane. Ostatni gol padł po praktycznie ostatniej akcji tego meczu, kiedy nasz zawodnik oddał dobry strzał z daleka i po rykoszecie piłka wpadła do siatki rywali. Chwała chłopakom za to, że do końca walczyli o odwrócenie losów spotkania. To dobry prognostyk przed ostatnimi kolejkami rundy, podczas których każdy z przeciwników będzie zdeterminowany, by walczyć o swoje - podkreśla szkoleniowiec drużyny (https://knyszynska.eu/wiadomosci-sport/20960-wasilkow-odwrocil-losy-spotkania)
Promień Mońki - KS Wasilków 1:2 (1:0).
Bramki: 1:0 Maciorowski 8 karny, 1:1 Pawłowski 86 karny, 1:2 Lange 90.

Najwyższym zwycięstwem w kolejce popisał się Ruch Wysokie Mazowieckie, który pokonał Biebrzę Goniądz 8:0.
Ruch Wysokie Mazowieckie - Biebrza Goniądz 8:0 (4:0).
Bramki: 1:0 Bondziul 14, 2:0 Putra 22-sam, 3:0 Poduch 36, 4:0 Poduch 42, 5:0 Brokowski 46, 6:0 Grochowski 64, 7:0 Janik 74 – karny, 8:0 Styś 80.

 

Orzeł Kolno - Warmia Grajewo 0:1 (0:1).
Bramka: 0:1 Arciszewski 29.

Zdecydowaną wyższość przeciwników musiała uznać drużyna z Michałowa. Gospodarze w Juchnowcu pozwolili jedynie na zdobycie honorowej bramki, sami strzelając gościom aż trzy. Szansę na zrehabilitowanie się Michałowo będzie miało w następną niedzielę 29 października. Podejmie wówczas u siebie Wissę Szczuczyn. Ale Wissa jest niepokonana od 19 sierpnia, kiedy to ulegli Ruchowi Wysokie Mazowieckie. Drużynę z Michałowa czeka więc naprawdę trudne zadanie. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 14.00

Magnat Juchnowiec Kościelny - KS Michałowo 3:1 (1:0). Bramki: 1:0 Fabiszewski 13, 2:0 Hruświcki 60, 3:0 Zielinko 80, 3:2 Tomczyk 93.

Sparta 1951 Szepietowo - Dąb Dąbrowa Białostocka 1:1 (0:0).
Bramki: 1:0 Gołaszewski 73, 1:1 Dudziuk 90.

Sparta Augustów - Wigry II Suwałki 2:1 (1:1).
Bramki: 1:0 Sobolewski 8-karny, 1:1 – Rytelewski 40, 2:1 – Wilczewski 64.

Tabela IV ligi
1. Wissa 11 28 32:9
2. Ruch 11 27 47:11
3. Warmia 11 21 25:12
4. Wigry II 11 20 27:17
5. Sparta A. 11 20 27:18
6. KS Wasilków 11 20 16:9
7. Dąb 11 19 16:12
8. Sparta Sz. 11 19 21:19
9. Magnat 11 16 19:20
10. KS Michałowo 11 15 20:21
11. Orzeł 11 10 12:27
12. Biebrza 11 9 17:30
13. Pogoń 11 8 17:31
14. MKS Mielnik 11 7 9:24
15. Cresovia 11 6 8:27
16. Promień 11 4 11:37

Czytaj więcej: http://www.wspolczesna.pl/sport/a/iv-liga-wissa-utrzymala-pozycje-lidera-osiem-goli-ruchu-zdjecia,12605464/


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria