» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

17:0! Zderzenie lokomotywy z komarem!

piłka nożna 2017-11-29 20:43:54

Pomimo padającego śniegu kilkadziesięciu kibiców przybyło na stadion przy ulicy Słonecznej, aby obejrzeć mecz Heliosa Białystok z Górnikiem Łęczna. Helios Bialystok gra w III lidze. Górnik Łęczna jest wicemistrzem Polski i ma spore szanse na mistrzostwo. Tak oto w Pucharze Polski Dawid spotkał się z Goliatem

Drużyna Górnika przyjechała w swym najmocniejszym składzie. 5 reprezentantek Polski. Ale pomimo przewagi na boisku, przez dziesięć minut nie mogły strzelić bramki białostoczankom.

Pierwsza bramka padła w 12 minucie. Chwilę potem kolejna z rzutu rożnego. Na zdjęciu widać dokładnie, że zawodniczki z Łęcznej skakały po prostu wyżej.  Uderzały precyzyjniej.

Trzecia bramka padła z karnego. Cóż... takie chwile się zdarzają.

Gra toczyła się praktycznie na połowie Heliosa. Akcje gdy białostoczanki przekraczały połowę boiska należały naprawdę do rzadkości. Nie oddano chyba ani jednego strzału na bramkę gości!

Ostatnie minuty meczu były wyjątkowo pechowe. Górnik Łęczna w ciągu czterech minut strzelił trzy bramki! Ostatnia dosłownie na dwie sekundy przed przerwą! 7:0!

- Jeszcze wyrównacie - krzyknąłem do zawodniczek schodzących do szatni.

- Taki właśnie mamy plan! - odpowiedziały

Ale druga połowa rozpoczęła się od prawdziwej kanonady. W czterdziestej sekundzie strzał z daleka. Prawdziwa bomba! Piłka odbija się od słupka i trafia... w głowę bramkarza. Wpada do siatki. Co za pech! Jest 8:0!

Tymczasem przy piłce stale Górnik. Wchodzili w nasze pole karne jak w masło. Boisko było śliskie, piłka ciężka, wyślizgiwała się z rąk. Ale nawierzchnia była trudna przecież dla obu drużyn. Piłka tak samo ciężka była dla gospodarzy, jak i gości.

Tymczasem bramki wpadały tylko do bramki Heliosa. I znów, jak w pierwszej połowie - gole sypały się seriami! W ciągu ośmiu minut drugiej połowy straciliśmy 5 bramek!

 

Dwie zawodniczki Górnika grały w samych podkoszulkach

Dwie zawodniczki Heliosa grały w czapkach

Ostatnią bramkę straciliśmy dosłownie kilkadziesiąt sekund przed ostatnim gwizdkiem. Wynik 17:0.

Zawodniczki Łęcznej schodziły z boiska uśmiechnięte. Dżesika Jaszek (pierwsza z prawej) strzeliła dziś sześć bramek!

Tuż po meczu trener Mojsiuszko udzielił wywiadu białostockiej TVP

- To było zderzenie lokomotywy z komarem. Normalnie taki wynik byłby przerażający. Ale trzeba pamiętać, że Helios jest zespołem amatorskim, Górnik Łęczna walczy o mistrzostwo kraju. One potrafią strzelić dziesięć bramek drużynom w Ekstralidze.  Cieszę się, że doszło do tego spotkania. Teraz moje dziewczyny wiedzą jak należy grać w piłkę. Do czego powinniśmy dążyć.


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria