» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Podsumowanie jesienne w ekstraklasie piłkarskiej

piłka nożna / Białystok 2007-12-15 09:20:58

Po długim sezonie Orange Ekstraklasa zakończyła kilka dni temu rozgrywki piłkarskie. Jednym z beniaminków w roku jest Jagiellonia Białystok. Reprezentant Podlasia na najwyższym szczeblu tej najpopularniejszej gry zespołowej w Polsce. Po 17 rozegranych kolejkach na czele tabeli znajduje się Wisła Kraków z dorobkiem 47 punktów.

Już dzisiaj można śmiało prorokować, że jest to wyjątkowo pokaźna zaliczka na zdobycie tytułu mistrza Polski. Na drugim miejscu w tabeli uprawniającym do reprezentowania naszego kraju w pucharze UEFA jest Legia Warszawa, która traci do prowadzącego zespołu z Krakowa aż 10 punktów. Ostatnie miejsce w tabeli zajmuje Zagłębie Sosnowiec z dorobkiem 8 punktów, drugi od końca jest ŁKS Łódź z jedenastoma punktami na koncie.

Jagiellonia w chwili obecnej zajmuje 9 miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów na swoim koncie. Wygrywała sześć razy, pięć razy remisowała i sześć razy schodziła z boiska pokonana. Większość punktów białostoczanie zdobyli na własnym boisku. Cztery razy wygrywała (z Polonią Bytom, ŁKSem Łódź, Widzewem Łódź i Lechem Poznań), cztery razy remisowała (z Górnikiem Zabrze, Koroną Kielce, Zagłębiem Lubin i z Ruchem Chorzów) i jedynie raz przegrała z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski.

W przypadku spotkań wyjazdowych Jagiellonii już nie wiodło się tak dobrze. Jagiellonia pierwszą wygraną na wyjeździe zanotowała z Odrą Wodzisław. Wygrała jeszcze z Polonia Bytom. Jeden punkt zdobyła Jagiellonia bezbramkowo remisując z Legią Warszawa i należy odnotować, że była to pierwsze zdobyte punkty na Łazienkowskiej w lidze i należy doceniać wagę tego wydarzenia, bo nawet za czasów największych sukcesów białostockiego zespołu w pierwszej lidze nie było takiego wyniku. Jagiellonia poniosła pięć porażek wyjazdowych. Z Cracovią Kraków, Wisłą Kraków, Zagłębiem Sosnowiec, PGE GKS Bełchatów i z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski.

Wyżej zostały wymienione jedynie suche fakty, które w rzeczywistości odgrywają najważniejszą rolę, bo dają zdobycz punktową. Jednak odczucia kibiców są zawsze różne. Były przegrane spotkania, które nie powinny być przegrane i były mecze, chociaż wygrane a nie powinny być wygrane. Podobnie sytuacja ma się, jeśli chodzi o przebieg spotkania. Jagiellonia nie powinna przegrać z Cracovią i z Wisłą aż w takiej wysokości (przypomnijmy porażka 0-5). Z drugiej strony remis z Legią czy też wygrana z Polonią Bytom w Chorzowie to jest duża doza szczęścia. Suma sumarum pecha i szczęści w tej rundzie wydaje się wychodzić na zero, przez co wydaje się to być obiektywne.

Jagiellonia zdobyła w lidze 18 bramek a straciła 25. Najwięcej goli strzeliła w spotkaniu z Lechem Poznań (4) a najwięcej straciła w spotkaniu z Wisłą Kraków (5). Sędziowie pokazali zawodnikom z Białegostoku 40 żółtych kartek i jedną czerwoną.

W Białymstoku na stadionie regularnie pojawiało się około 8000 osób, co daje jedną z najlepszych widowni w ekstraklasie.

Mecze Jagiellonii mogły się podobać. Najwięcej emocji dostarczyło spotkanie z Lechem Poznań w Białymstoku. Wspaniała publika w komplecie zasiadła na stadionie. Sektor gości był wypełniony po brzegi. Jeśli do tego dodamy wspaniałą oprawę kibiców obu zespołów oraz wspaniałą dramaturgię na boisku to daje nam w sumę wspaniałe widowisko, jedne z najlepszych, jakie mogli oglądać kibice w Białymstoku.

W składzie Jagiellonii w minionej rundzie na boiskach ekstraklasy pojawiło się 28 zawodników. To dużo, jeśli porówna się białostoczan do innych zespołów. Jednak należy pamiętać, że skład zespoły nie był od początku wykrystalizowany. Zawodnicy w sporej część mieli zaległości treningowe i nie mogli od początku sezonu grać w swojej normalnej dyspozycji.

Na wyróżnienie zasługuje kilku chłopaków, którzy grali w Jagiellonii. Bezapelacyjnie na pierwszym miejscu trzeba wymienić Jacka Banaszyńskiego. Bramkarz grał jak w amoku, świetny na przedpolu, nieobliczalny i pewnie interweniujący. Sytuacje sam na sam w polu karnym i poza nim oraz obroniony karny dają dużo do myślenia.

W linii obronnej liderem był Rodnei.

Czarnoskóry zawodnik, choć nie grał od początku sezonu to rozegrał wyśmienite zawody. Pewny w obronie, czyste interwencje i praktycznie nie do przejścia dla przeciwnika. Szkoda, że prawdopodobnie opuści klub z Białegostoku, bo był jednym z filarów zespołu. Jeśli mowa o wyróżniających się zawodnika z bloku defensywnego to można wspomnieć o Kałużnym, który po słabym początku usiadł na ławie, ale jak doszedł do formy to prezentował się bardzo poprawnie i nie można było mieć, co do jego postawy większych zastrzeżeń.

Równie dobrze radził sobie Łukasz Nawotczyński. Razem z Reodneiem rozgrywali bardzo role środkowych obrońców. Mówiąc o obronie nie można zapomnieć o Marku Wasiluk. Młody wychowanek Jagi doskonale wykorzystał szansę, jaką dał mu Płatek. Szybko wkomponował się w zespół. Jego wysokość oraz ciąg na bramkę przeciwnika niejednokrotnie były przydatne zespołowi. To Wasiluk strzelił setnego gola Jagiellonii w ekstraklasie.

W pomocy najpewniejszym punktem był Jacek Markiewicz.

Zazwyczaj posiadający w głównej mierze zadania destrukcyjne rozegrał bardzo dobrą rundę. Jego praca może nie jest widowiskowa, ale wykonuje czarną robotę, która jest niezmiernie ważna dla zespołu. Równie dobrze można ocenić Aleksandra Kwieka. Ten z kolei miał zadania bardziej ofensywne. Bardzo szybko pokazał, na co go stać i ładnie kierował poczynaniami ofensywnymi białostoczan w niemalże każdym meczu. Mniej wyraziści byli boczni pomocnicy, Jarecki i Dzienis ale na pewno nie zawiedli. Być może nie brylowali, ale mają swoje zasługi w osiągniętym wyniku.

W linii ataku trudno jest wyróżnić kogokolwiek indywidualnie. Występowała tam trójka zawodników, którzy w taki sam sposób dodali "pary" atakom naszego zespołu. Chodzi tutaj o Gevorgyana, Sotirovica i Sobocińskiego. Wszyscy trzej siali duży postrach w liniach defensywnych zespołów przeciwnika. Sobociński i Sotirovic strzelili po 4 gole w lidze, co w sumie jest wynikiem poprawnym, a jednocześnie świadczy o uniwersalności zawodników. Van Gevoryan bramki nie zdobył, ale padały one często po jego podaniach. Gdyby nie kontuzja w ostatnim spotkaniu na własnym stadionie to byłby ważnym ogniwem w meczach z Polonią Bytom i Dyskobolią.

Przeglądając skład zespołu, który walczył na boisku i wyróżniając poszczególnych zawodników należy również wymienić tych, którzy dopiero pukają do składu. Na pewno za niedługo o sile zespołu będą stanowić wspomniani powyżej Wasiluk czy Jacek Falkowski. Bardzo dobrze prezentował się Bartek Niedziela pozyskany z Ruchu Wysokie Mazowieckie. Być może też jeszcze wszyscy doczekamy się następcy Franka - mowa tutaj o Karolu Janiku, który jako najmłodszy Jagiellończyka mając jedynie 17 lat debiutował na boiskach ekstraklasy.

Jeśli są wyróżnienia to i należy wspomnieć zawodników, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. W ubiegłym sezonie bardzo dobrze prezentował się Marczak, a w tym miał trudności z przebiciem się do podstawowego składu. Zdecydowanie stać go na więcej. Jeśli zabierze się porządnie za pracę to może będzie z niego pociecha w Białymstoku. Bałecki najprawdopodobniej opuści zespół stolicy Podlasia. Podobnie sytuacja przedstawia się, jeśli chodzi o Dawida Sołdeckiego. Zagrał raz, ale nie zaprezentował niczego, co można uznać za dobre.

Jagiellonia od wielu sezonów rundy jesienne ma zdecydowanie lepsze od wiosennych. Czy tak tez będzie w tym roku. Przekonamy się w maju. Podstawowym priorytetem działaczy z Białegostoku powinno być utrzymanie zawodników z obecnego składu, co będzie dość trudnym zadaniem. Jeśli jednak się uda to Jagiellonia może jeszcze w tej lidze trochę namieszać.


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria