» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 0:2 (0:1)

piłka nożna / Białystok 2008-09-21 21:46:32

Niestety Jagiellonia nie zdołała urwać punktów Mistrzowi Polski. Białostoczanie po całkiem przyzwoitym meczu i "z pomocą" arbitra prowadzącego to spotkanie przegrali na własnym stadionie z Wisłą Kraków 0:2.

Na początku spotkania zespołem dominującym byli gospodarze, którzy kilkakrotnie w pierwszych minutach meczu próbowali zagrozić bramce Wiślaków. Groźnie ze skrzydeł starali się zaatakować Tumicz oraz Szczot, jednak obrona przyjezdnych nie dawała się zaskoczyć. W 4 minucie spotkania akcja przeniosła się pod bramkę Jagiellonii. Groźny strzał z rzutu wolnego oddał Głowacki, Piotr Lech wybił piłkę przed siebie, lecz defensorzy w żółto-czerwonych koszulkach byli tam gdzie trzeba. Kilka minut później "Biała Gwiazda" mogła wyjść na prowadzenie, ale uderzenie Piotra Brożka zatrzymał Lech i goście musieli zadowolić się tylko rzutem rożnym.

Białostoczanie zagrozili bramce przeciwnika w 17. minucie meczu. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne wrzucał Jarecki, tam trafiła ona na głowę Igora Lewczuka, jednak strzał wychowanka Hetmana Białystok minął minimalnie lewy słupek. Bezbramkowy rezultat utrzymywał się do 25. minuty. Wtedy fantastyczny strzał z woleja z około 17 metrów oddał Mauro Cantoro. Piotr Lech nawet nie zdołał odreagować przy tym świetnym uderzeniu Argentyńczyka z polskim paszportem i przyjezdni mogli się cieszyć z prowadzenia. Na domiar złego 10 minut później z boiska wyleciał Tomas Pesir. Niedawno pozyskany przez Jagiellonię Czech otrzymał druga żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i gracze ze stolicy Podlasia musieli sobie radzić przeciw Mistrzowi Polski w "dziesiątkę". Zaraz po tym wydarzeniu w polu karnym futbolówka dotknęła ręki Marcina Baszczyńskiego, lecz prowadzący to spotkanie sędzia Wasielewski nie podyktował gospodarzom rzutu karnego.

Mimo niezłej gry białostoczanie przegrywali do przerwy z Wisłą Kraków 0:1. W przerwie trener Skorża zdjął z placu gry Andrzeja Niedzielana, a w jego miejsce delegował zawodnika, który pochodzi z naszego regionu, Rafał Boguskiego. Obraz gry w drugiej połowie nie ulegał zmianie. Przez większość czasu gry Wisła kontrolowała przebieg spotkania i nie forsowała zbytnio tempa. Trener Probierz próbował zmienić poczynania osłabionych zawodników Jagiellonii. W 69. minucie bezproduktywnego Roberta Szczota zastąpił Mariusz Dzienis, który wprowadził nieco więcej ożywienia na prawej stronie pomocy.

Pech dziś wyraźnie nie opuszczał zawodników z Białegostoku. W 80. minucie poważnego urazu doznał kapitan "Zółto-czerwonych", Hermes i mimo dwukrotnej próby służb medycznych, nie był w stanie powrócić na boisko. Miejsce Brazylijczyka zajął Ensar Arifović. 180 sekund później Wisła prowadziła już 2:0. W sytuacji sam na sam z Lechem znalazł się Rafał Boguski i były zawodnik ŁKS-u Łomża nie miał problemów z pokonaniem bramkarza "Jagi". W doliczonym czasie gry szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki miał Jarecki, ale wolał poczekać na powrót obrońców i oddać strzał prosto w ich nogi, niż uderzyć w bramkę gdy miał przed sobą tylko Pawełka.

Jagiellonia uległa Wiśle Kraków 0:2 i trzeba przyznać, że "Biała Gwiazda" zasłużenie wywiozła z Białegostoku 3 punkty. Martwi jednak fakt, że tak na prawdę zmęczeni czwartkową potyczką w Londynie Wiślacy, nie pokazali na boisku przy ulicy Wiosennej wielkiego futbolu i można było z cała pewnością pokusić się o lepszy rezultat.

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 - Cantoro [25], 0:2 - Boguski [83].

Żółte kartki: Pesir, Król - Niedzielan, Cleber, Łobodziński.

Czerwona kartka - Pesir (35 - za drugą żółtą).

Sędziował: Piotr Wasielewski (Kalisz).

Widzów: ok. 10 tys.

Jagiellonia Białystok: Piotr Lech - Igor Lewczuk, Pavol Stano, Thiago Rangel Cionek, Krzysztof Król - Robert Szczot (69' Mariusz Dzienis), Szymon Matuszek, Hermes (81' Ensar Arifović), Dariusz Jarecki - Tomas Pesir, Łukasz Tumicz (74' Michał Renusz).

Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Junior Diaz, Cleber, Arkadiusz Głowacki, Marcin Baszczyński - Andrzej Niedzielan (46' Rafał Boguski), Mauro Cantoro, Radosław Sobolewski, Wojciech Łobodziński (69' Marek Zieńczuk), Tomas Jirsak (78' Patryk Małecki) - Paweł Brożek.


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-04-30 04:14:36
    192.243.55.133

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-24 14:33:09
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-06 22:50:26
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-23 18:28:54
    192.243.55.130

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-12 16:15:16
    192.243.55.129

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-05 07:11:44
    192.243.55.138

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-21 21:22:11
    192.243.55.137

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-16 05:52:03
    192.243.55.135

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-08 09:36:36
    192.243.55.133

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-01-13 20:54:55
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2015-11-21 11:18:20
    46.229.164.100

    Komentarz zablokowany.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria