» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Jagiellonia - Śląsk Wrocław 2:2 (2:1)

piłka nożna / Białystok 2008-10-03 20:09:22

Jagiellonia Białystok zremisowała na własnym boisku ze Śląskiem Wrocław 2:2. Podopieczni trenera Michała Probierza rozegrali niezłe spotkanie, a końcowy wynik wydaje się być nieco niesprawiedliwym.

Smaczku do dzisiejszego spotkania dodawał fakt, iż Śląsku Wrocław jest obecnym pracodawcą dla kilku osób, którzy w przeszłości związani byli z białostocką Jagiellonią. Jeszcze dwa sezony temu „Jagę” prowadził duet trenerski Ryszard Tarasiewicz - Waldemar Tęsiorowski, a teraz prowadzi zespół z Dolnego Śląska. W drużynie z Wrocławia grają obecnie piłkarze, którzy jeszcze rok temu walczyli w żółto-czerwonych barwach: Jacek Banaszyński, Remigiusz Sobociński, Vuk Sotirović oraz Andrzej Olszewski.

Spotkanie od samego początku nabrało dużego tempa. Już w 2. minucie Zawistowski dośrodkowywał w pole karne, a Lewczuk przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Chwilę później po drugiej stronie boiska na spalonym znalazł się eks-jagiellończyk, Sobociński. W 5 minucie spotkania gospodarze zdobyli pierwszą bramkę tego spotkania. Źle piłkę wybił Jacek Banaszyński, tą strącił w środku boiska głową Pesir, a Zawistowski znalazł się sam na sam z golkiperem Śląska i płaskim strzałem po ziemi wyprowadził Jagiellonię na prowadzenie. Minutę później miała miejsce bardzo podobna okazja do zdobycia bramki, ale Pesir okazał się zbyt wolny i nie wykorzystał swojej sytuacji sam na sam z Banaszyńskim i piłka padła łupem wracających obrońców drużyny przyjezdnej. W 10. minucie spotkania prawą stroną defensorom gospodarzy urwał się Sobociński, został sfaulowany przez Króla i sędzia podyktował jedenastkę. Rzut karny pewnie wykorzystał Sebastian Mila i było 1:1.

Stracona bramka wyzwoliła sportową złość na graczach Jagiellonii, którzy rzucili się do ataku na rywali. Najpierw źle rzut wolny wykonał Cionek, a chwilę później Jarecki ładnie dośrodkował z lewej strony w pole karne, ale tam nikt nie zdołał przeciąć jego podania. Kilka chwil później lewy pomocnik Jagiellonii ponownie znalazł się w dobrej sytuacji do zdobycia gola, ale nie trafił czysto w piłkę i nadal na stadionie przy ul. Słonecznej mieliśmy remis. Przez następnych kilka minut gra toczyła się w środkowych sektorach boiska, a zawodnicy obu zespołów próbowali najczęściej długich podań oraz strzałów z dystansu, które padały łupem bramkarzy. W 34. minucie sfaulowany został Jarecki. Rzut wolny z około 25. metrów od bramki Śląska wykonywał Zawistowski, ale piłka padła łupem Banaszyńskiego.

Później śmielej zaatakowali przyjezdni. Najpierw po raz kolejny tego wieczoru prawą stroną urwał się Gancarczyk i minimalnie uderzył przy słupku bramki strzeżonej przez Lecha, a zaraz potem strzał na bramkę gospodarzy oddał Sobociński, jednak bez efektu bramkowego. Po minucie akcja przeniosła się na drugą stronę placu gry. Jagiellończycy przeprowadzili ładną akcję, w której wymienili celnie kilka podań, lecz niecelnym strzałem (nie po raz pierwszy dziś) zepsuł ją Jarecki. Na szczęście Żółto-czerwoni mają w swoich szeregach skuteczniejszych zawodników. W 42. minucie strzał sprzed pola karnego oddał Pesir, piłka odbiła się od Celebana i po rykoszecie wpadła do siatki przyjezdnych. Tuż przed przerwą Śląsk mógł wyrównać, lecz ani Łukasiewicz, ani Mila z rzutu wolnego nie zdołali pokonać Piotra Lecha i gospodarze prowadzili po pierwszej części meczu 2:1.

Druga połowa nie przyniosła aż tylu emocji i nie była toczona w tak szybkim tempie ja pierwsze 45 minut. W 50. minucie świetną akcję rozegrali podopieczni Michała Probierza i... znów Jarecki zepsuł wysiłek całego zespołu swym fatalnym dośrodkowaniem. W 67. minucie rzut rożny dla gospodarzy, ale w polu karnym niecelnie głową uderzył Szymon Matuszek. W 74. minucie meczu w polu karnym padł Szczot ścięty przez Banaszyńskiego, ale sędzia, zamiast jedenastki, pokazuje skrzydłowemu z Białegostoku żółty kartonik. Zaraz później groźnie zaatakował zespół gości. Rajd ze środka pola przeprowadził Szewczuk, zszedł na prawą stronę i oddał piekielnie mocny strzał, który Lech z trudem sparował na rzut rożny. Później w polu karnym fantastyczne panowanie nad piłką zaprezentował Tumicz, jednak zdołał wywalczyć tylko rzut rożny. Po raz kolejny akcja szybko przeniosła się pod drugie pole karne, tam znalazł się Sebastian Mila, uderzył z dystansu ale prosto w ręce bramkarza Jagiellonii.

Minutę później goście doprowadzili do wyrównania. Mimo tego, że jeden z graczy gospodarzy leżał na polu karnym prosząc o zmianę, to podopieczni Ryszarda Tarasewicza nadal przeprowadzali swoją akcję, która zakończyła się celnym strzałem bardzo skutecznego w ostatnim czasie Szewczuka. Pod koniec rozpaczliwych strzałów na bramkę próbowali Zawistowski i Matuszek, lecz na nic się one zdały i mecz zakończył się niekoniecznie sprawiedliwym podziałem punktów.

Białostoczanie rozegrali dzisiejszego wieczoru bardzo dobry mecz i należą im się słowa pochwały za walkę i zaangażowanie, jakie pokazali na boisku. Wreszcie wychodził podopiecznym Michała Probierza atak pozycyjny oraz dłuższe utrzymywanie się przy piłce, bez zdędnych strat i niecelnych podań. Niestety wieczór wszystkim fanom Jagiellonii popsuł nieco sędzia Kajzer, oraz gracze z Wrocławia, którzy pod koniec spotkania nie pokazali ducha fair play.

Zobacz video obrazujące doping na stadionie (dzięki uprzejmości serwisu jagiellonia.net)

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 2:2 (2:1)

Bramki: 1:0 - Zawistowski [5], 1:1 - Mila [10-k], 2:1 - Pesir [43], 2:2 - Szewczuk [88].

Jagiellonia: Lech - Lewczuk, Skerla, Cionek, Król (60.Tumicz) - Szczot (80.Pacan), Stano, Matuszek, Jarecki (68.Dzienis) - Zawistowski - Pesir

Śląsk Wrocław: Banaszyński - Socha (85.Łudziński), Celeban, Sztylka, Pawelec - J.Gancarczyk, Dudek, Łukasiewicz (70.Ulatowski), Mila - Sobociński (90.Górski), Szewczuk

Sędziował: Adam Kajzer (Rzeszów)

Żółte kartki: Król, Szczot - Socha, Mila, Dudek


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-07-19 16:16:44
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-07-07 03:38:16
    192.243.55.135

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-05-11 15:46:34
    192.243.55.130

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-14 16:55:53
    192.243.55.129

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-16 04:13:40
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-08 08:41:38
    192.243.55.135

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-25 09:48:09
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-17 01:57:54
    192.243.55.130

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-12 08:16:56
    192.243.55.137

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-01-19 20:02:41
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2015-12-22 16:58:23
    192.243.53.28

    Komentarz zablokowany.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria