» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

ŁKS Łomża - KSZO Ostrowiec Św. 1:1 (0:0)

piłka nożna / Łomża 2008-10-04 16:04:41

ŁKS Łomża zremisowała na własnym boisku z faworyzowanym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:1. Goście przez większą część spotkania posiadali ogromną przewagę, jednak szczęście czuwało dziś nad zawodnikami z Łomży.

Przed tym spotkaniem faworyt był tylko jeden. Zespół gości miał bez problemów pokonać na wyjeździe nękany kłopotami finansowymi i przyznajmy szczerze, najsłabszy zespół w II-ligowej stawce – ŁKS Łomża. Każdy inny wynik tego spotkania niż wygrana KSZO było by traktowane jako spora niespodzianka.

Już na samym początku kibicom na Podlasiu przypomniał się Robert Speichler, min. Były gracz Jagiellonii Białystok. Już w 3. minucie oddał ładny strzał z rzutu wolnego, który z trudem obronił Salik. Chwilę później ponownie bohaterem został bramkarz gospodarzy, który obronił strzał z 7 metrów Damiana Nogaja. W następnych minutach zawodnicy obu drużyn nie przeprowadzali groźnych akcji, które mogły by zakończyć się zdobyczą bramkową. Goście mogli prowadzić po 30. minutach gry, ale piłkę z linii bramkowej po strzale Frańczaka wybili defensorzy ŁKS-u. Na pytanie, dlaczego KSZO nie prowadziło od 40. minuty gry, znają odpowiedź chyba tylko gracze tego zespołu. Fatalny błąd popełnił Salik, piłkę przejął Ikenacho, uderzył na bramkę lecz piłka trafiła w słupek. Do futbolówki dopadł Krystian Kanarski, miał przed sobą pusta bramkę i … także trafił w słupek bramki ŁKSu. Przewaga zespołu z Ostrowca w tym meczu jest przygniatająca i wygląda na to, iż bramki, które nie padły dla gości w pierwszej połowie są kwestią czasu.

Ataki gości przyniosły efekt 10 minut po rozpoczęcia drugiej części. Pięknym strzałem popisał się Frańczak. Piłka posłana z 26 metrów trafiła w poprzeczkę i po odbiciu się od murawy wyszła w pole. Niestety dla gospodarzy sędzia stwierdził, że futbolówka przekroczyła linię bramkową. Goście nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenie. Chwilę po wznowieniu gry, Dylewski wyrównał, wykorzystując nieporozumienie w szeregach KSZO. Napastnik łomżan dopadł w polu karnym do bezpańskiej piłki i pewnym strzałem wyrównał. Na nieco ponad 5 minut przed końcem, komplet punktów dla ŁKS-u mógł zapewnić Orliński. Ograł on 3 piłkarzy gości, lecz przegrał sytuację sam na sam z Kwapiszem. Z przebiegu gry goście prezentowali się znacznie lepiej lecz futbol bywa czasem niesprawiedliwy i punkt został w Łomży.

ŁKS Łomża - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:1
Bramki:
Dylewski 57' - Frańczak 56'

ŁKS Łomża: Salik - Galiński, Tarnowski, Rydzewski, Staniórski, Łazar, Chludziński (67. Gałązka), Orliński, Siara (87. Laskowski), Dylewski, Sowa.

KSZO: Kwapisz – Ciesielski, Kardas, Matuszczyk, Stachurski, Nogaj, Speichler (63. Dziewulski), Skórnicki (55. Libić), Frańczak (83. Puchała), Ihenacho, Kanarski.

Sędziował: Tomasz Tobiański (Pomorski ZPN)


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-04-26 00:32:31
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-09 09:12:42
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-31 17:44:18
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria