» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

ŁKS Łomża - Polonia Warszawa 1:3

piłka nożna / Łomża 2008-03-08 16:10:56

W dzisiejszym dniu nie udał się pierwszy wiosenny mecz dla drużyny ŁKS-u Łomża. Podlascy II-ligowcy przegrali na własnym stadionie z Polonią Warszawa wynikiem 1-3. Gra ŁKS-u można było podzielić na dwie części. Na tą z pierwszej połowy, która była bardzo słaba i na tą od 45 do 80 minuty, gdzie dominacja ŁKS-u była bardzo widoczna.

Pierwsza połowa zaczęła się od ataków Polonii, lecz sędzia odgwizdał spalonego. Po tej akcji gra przeniosła się do środkowej strefy boiska. W 9 minucie niebezpiecznie zrobiło się pod bramką ŁKS-u, gdzie znowu groźnie atakował Piechna, lecz na szczęście sędzia zauważył tam kolejnego spalonego. Pięć minut później groźnie z rzutu wolnego uderzał Sędrowski, lecz na posterunku był Liberda, który pewnie wyłapał piłkę.

W 17 minucie po szybkiej kontrze gości ŁKS Łomża traci gola. Kosmalski wykorzystał piękne dogranie Piechny zdobywając gola głową. Po tej bramce gra ŁKS-u się niestety nie poprawiła, a Polonia dalej mogła spokojnie rozgrywać futbolówkę.

W 27 minucie kolejny groźny strzał został oddany na bramkę łomżan, a uderzał Kosmalski. Dwie minuty po tej akcji znowu zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy i Polonia podwyższyła wynik na 0-2, a zdobywcą okazał się Łukasz Piątek. Po tym golu w grze Łomży jeszcze bardziej było widać że czegoś tej drużynie brakuje.

Jeszcze przed przerwą w bardzo dobrej sytuacji znalazł się Piechna, lecz znów sędzia odgwizdał pozycję spaloną. W ostatniej minucie pierwszej połowy trener Witold Mroziewski został zmuszony do przeprowadzenia zmiany spowodowanej kontuzją Mikołaja Skórnickiego, którego zmienił Paweł Jurgielewicz.

Druga połowa zaczęła się od zamiany Adriana Citko za Mariusza Siare. Piłkarze ŁKS-u od razu ruszyli do ataku, widać było że w przerwie trener Witold Mroziewski musiał użyć ostrych słów, gdyż w grze łomżan było widać dużą poprawę. Mimo kilku prób uderzeń na bramkę z powrotem do głosu doszli piłkarze Polonii którzy kilka razy pod rząd byli przyłapywaniu na spalonym. W 55 minucie minimalnie mylił się Siara. Dziesięć minut później ŁKS marnuje kolejną 100% sutuację, tym razem z 16 metra pudłował Bzdęga.

W 76 minucie po strzale Kęski, bramkarz gości wybił piłkę przed siebie, do której dopadł Bishev i zdobył pierwszego gola dla ŁKS-u. Osiem minut później z rzutu wolnego uderzał Wędzyński, lecz na szczęście piłka poszybowała wysoko nad bramką.

Piłkarze z Łomży w ostatnich minutach tego spotkania zaczęli tracić przewagę, którą zdobyli na początku drugiej połowy co się zemściło w doliczonym czacie gry, gdzie z rzutu wolnego Lubomir Sedlacek podwyższył wynik na 1-3, a po tym sędzia zakończył to spotkanie.


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-07-10 02:18:33
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-06-29 02:09:07
    192.243.55.137

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-25 10:59:32
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-01-20 01:23:20
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2015-12-22 17:35:56
    192.243.53.28

    Komentarz zablokowany.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria