» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Wypowiedź Michała Probierza po meczu z Arisem Saloniki

piłka nożna / Białystok 2010-07-30 00:32:40

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Jagiellonii Michał Probierz mimo porażki pochwalił swoich graczy za walkę i determinację do samego końca. Stwierdził, że mimo niekorzystnego wyniku do Salonik żółto-czerwoni pojadą po zwycięstwo. Odniósł się także do niektórych decyzji kadrowych oraz meczu o Superpuchar z Lechem.

- Europa nam dziś pokazała ile jeden lub drugi błąd kosztuje. Musimy przyjąć ta porażkę, ale nie poddajemy się i nie klękniemy w rewanżu. Skoro Aris był dziś w stanie strzelić tu dwie bramki, to i my nie jesteśmy na straconej pozycji, bo potrafiliśmy sobie stworzyć kilka sytuacji. Widać dziś było jak ważną rolę odgrywa psychika, ale dobrze się stało, bo jest to lekcja dla młodych zawodników z mojej drużyny i wyciągnął z tego wnioski. Jako kopciuszek rozgrywek to zagraliśmy ciekawą piłkę, bo pomimo 0:2 po 7 minutach mieliśmy szanse i szkoda, że nie udało się zdobyć bramki wyrównującej, bo rewanż byłby ciekawszy.

- Jeśli chodzi o Igora Lewczuka (który opuścił boisko już w 22. minucie mecze przyp. red.), to będę go bronił. Takie jest życie piłkarza i trener wystawiając skład ma do niego zaufanie. W tym wypadku Igor popełnił błąd i dzisiaj dostał spora lekcję od życia. Powtarzam jednak, że to ja go dziś wystawiłem w wyjściowej jedenastce i biorę winę na siebie. Nie zagrał El-Mehdi Sidry, gdyż gorzej prezentował się na treningach na tle kolegów z drużyny oraz trzeba przypomnieć, iż jest po kontuzji, więc musi stopniowo odbudować formę, gdyż będzie nam potrzebny w trakcie sezonu.

- Bo meczu wszyscy jesteśmy mądrzejsi, więc można dywagować co do decyzji personalnych. Zgadzam się, że wejście Hermesa poprawiło naszą grę, ale przypominam, że ci co wyszli dziś na murawę byli zawodnikami wyróżniającymi się w spotkaniach sparingowych i zagrali całkiem dobry mecz. Mimo porażki pochwalę swój zespół. Trochę żałuje, że ponownie zawiodła skuteczność, co było już widać w meczu kontrolnym z Kownem. Każda porażka jest przykra dla trenera, ale nie załamuje rak i zrobię wszystko aby w rewanżu wygrać.

- Aris zaskoczył nas tym, że tak bezwzględnie wykorzystał nasze błędy. Miał dwie okazje i obie zakończył bramką. Zagrał bardzo skutecznie, ale w europejskich pucharach jest tak, że straty na własnej połowie często kończą się bramkami dla rywali i tak było i tym razem.

- W meczu o Superpuchar z Lechem zagramy w prawie najsilniejszym składzie. Być może nie zagrają ci, którzy narzekają na drobne urazy, lub których będzie trzeba oszczędzać. Mecz w Płocku będzie w pewnym stopniu elementem przygotowawczym do rewanżu w Grecji, także traktujemy go bardzo poważnie.

- Na stadionie atmosfera była wspaniała i tylko wypada mi podziękować kibicom, którzy nawet po tym szybkim 0:2 bardzo nas wspierali i byli ważnym ogniwem.


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • antiga
    2010-07-30 09:46:45

    Lewczuk już w Bydgoszczy pokazał że nie radzi sobie ze stresem ,Sandomierski cały mecz bardzo "elektryczny".Więc
    może Gikiewicz? Za póżno zmieniony Lato,który oprócz siły fizycznej nie miał więcej atutów. Bardzo pozytywny występ
    Kupisza,ale od 70min.oddychał rękawami i w końcówce meczu zbyt dużo strat.Kibicuję Jagiellonii od 40 lat i gorąco
    dziękuję działaczom,trenerom i zawodnikom,że doczekałem tego czego byłem wczoraj uczestnikiem.





partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty ekstremalne | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria