» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

OE: Jagiellonia vs GKS Bełchatów 0:1 (0:0)

piłka nożna / Bialystok 2008-03-29 17:57:38

Jagiellonia Białystok przegrała na własnym boisku z zespołem wicemistrza Polski - GKSem Bełchatów 0:1 (0:0) Mecz stał na bardzo przeciętnym poziomie. Było to pierwsze ligowe zwycięstwo przyjezdnych w rundzie wiosennej.

Bez punktu, bez bramki w rundzie wiosennej, ale za to z nowym trenerem przyjechał do Białegostoku ubiegłoroczny wicemistrz Polski - GKS Bełchatów. Gieksa chciała dziś w stolicy Podlasia wreszcie się przełamać i zdobyć trzy punkty. Obie drużyny, które bezpośrednio sąsiadują ze sobą w tabeli zapowiadały, że zagrają otwartą piłkę, przez co kibice mogliby liczyć na efektowną grę.

Warto przypomnieć, że w rundzie jesiennej Jagiellonia przegrała w Bełchatowie 0:2 i jak wspólnie twierdzi większość białostockich kibiców zagrała wtedy chyba najgorsze spotkanie w obecnym sezonie ligowym. Zabrakło wtedy determinacji i woli walki, dlatego przed dzisiejszym spotkaniem zawodnicy Jagiellonii jednogłośnie mówili, że tego błędu już nie powtórzą.

Od początku meczu gra toczyła się głównie w środku pola. Oba zespoły próbowały wyprowadzać ataki środkiem boiska bądź skrzydłami, jednak nie przynosiły one dużego zagrożenia pod bramką rywali. Jacek Banaszyński został pierwszy raz sprawdzony po 180 sekundach gry, gdy to groźny strzał reprezentant kraju Łukasz Garguła. Aktywny od pierwszych minut Mariusz Dzienis próbował szczęścia strzelając na bramkę w 6 minucie spotkania, jednak piłkę zdołał obronić Łukasz Sapela. W 14 minucie spotkania nieco kontrowersyjną decyzję podjął sędziujący dzisiejsze zawody Piotr Pielak. Długi wyrzut z autu wykonał Nawotczyński, Stolarczyk przewraca w polu karnym Markiewicza, zaś gwizdek sędziego milczy. Kapitan „Żółto- czerownych” był po tym starciu opatrywany przez masażystę i jak się później okazało musiał po kilku minutach opuścić plac gry. GKS próbował się odgryzać szybkimi kontrami, po których minimalnie niecelne uderzenia głową oddawali Mariusz Ujek i Tomasz Jarzębowski. Pod koniec pierwszej połowy Jagiellonia ograniczała się do przeszkadzania rywalowi. Białostoczanie popełniali indywidualne błędy, które na szczęście nie skończyły się utratą bramki.

W 43 minucie Falkowski brutalnie sfaulował Cetnarskiego jednak o dziwo został upomniany tylko żółtą kartką przez arbitra. Uraz gracza z Bełchatowa okazał się dość poważny i także w zespole gości potrzebna była wymuszona zmiana zawodnika. Trzeba było szczerze przyznać, że pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu obu zespołów. Łatwiej do klarownych sytuacji dochodzili przyjezdni, ale nie potrafili tego wykorzystać.

Jagiellonia o wiele lepiej zaczęła drugą połowę. W 52 minucie groźny strzał Falkowskiego nad poprzeczką przeniósł Sapela a chwile później Remigiusz Sobociński uderzył z rzutu wolnego minimalnie tuż obok słupka bramki GKSu. Po kwadransie gry po przerwie Łatka został sfaulowany przy linii bocznej a sędzia ze stolicy odgwizdał faul przeciwko gospodarzom. Łukasz Garguła uderzył po krótkim słupku w kierunku naszej bramki i piłka znalazła się w siatce. Jagiellonia przegrywała 0:1 a zdobywca gola pokazał tym strzałem kunszt godny reprezentanta kraju. Była to pierwsza bramka, zdobyta przez wicemistrzów Polski w rundzie wiosennej, która ewidentnie podcięła skrzydła graczom z Białegostoku. Od tej pory już „Żółto-czerowni” nie wiedzieli jak przejść obronę GKSu, goście zaś coraz częściej przebywali w okolicach naszego pola karnego. To oni grali dojrzały futbol a Jagiellonia się tylko temu przyglądała.

W 80 minucie przed utratą bramki uratował Jacek Banaszyński, który wyszedł na 40 metr od swojej bramki i zażegnał kontratak Bełchatowa. Już do końca spotkania wynik meczu nie zmienił się. Ekipa gości po raz pierwszy zdobyła punkty w rundzie wiosennej, Jagiellonia zaś po raz kolejny musi ich szukać, w pojedynkach z innymi rywalami.

Jagiellonia Białystok - GKS Bełchatów 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 – Garguła [61]

Sędziował: Piotr Pielak

Jagiellonia Białystok: Banaszyński – Alexis Norambuena Ruz, Nawotczyński, Napierała, Łatka – Dzienis (69. Renusz), Markiewicz (30. Falkowski), Kwiek, Truszkowski (57. Jarecki) - Marczak - Sobociński

GKS Bełchatów: Sapela – Cecot, Pietrasiak, Stolarczyk, Popek - Wróbel, Strąk, Jarzębowski, Garguła – Cetnarski (45. Cecot) , Ujek

więcej zdjęć na www.jagiellonia.net


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-04-10 09:53:27
    192.243.55.138

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-01 17:02:32
    192.243.55.135

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-15 13:44:52
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-07 20:07:08
    192.243.55.138

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-24 15:23:33
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-16 22:13:40
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-11 15:41:55
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-01-18 20:35:02
    192.243.55.137

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2015-11-24 22:07:14
    46.229.164.102

    Komentarz zablokowany.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria