Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1:2 (0:0)
piłka nożna / Białystok 2011-03-12 23:40:45
Jagiellonia Białystok przegrała nieoczekiwanie na własnym terenie z Lechią Gdańsk 1:2 w meczu 18. kolejki ekstraklasy. Była to pierwsza w tym sezonie porażka żółto-czerwonych na swoim stadionie.
W pierwszej połowie nie oglądaliśmy interesującego widowiska. Jagiellonia nadal nie pokazywała swojej efektownej i skutecznej gry, która jesienią cieszyła oko kibiców na Podlasiu i przynosiła zwycięstwa. W pierwszych 45 minutach trudno nawet było mówić o stwarzaniu sytuacji podbramkowych przez oba zespołu. Najgroźniej było w 9. minucie, kiedy to strzał Ivansa Lukjanovsa, po akcji Abdou Traore i Bedi Buvala, w świetnym stylu obronił Grzegorz Sandomierski. Później kilkakrotnie zagrożenie pod bramką gości starał się stworzyć Vuk Sotirović, ale jego szarże nie przynosiły skutku. W 37. minucie na boisku pojawił się Frankowski, który zastąpił kontuzjowanego Marcina Burkhardta.
Druga połowa była o wiele ciekawsza, choć jej początek wcale tego nie zapowiadał. Najwięcej emocji było między 54., a 60. minutą meczu, kiedy to w sześć minut padły aż trzy gole. Pierwszy z nich to samobójcze trafienie reprezentanta Polski Grzegorza Sandomierskiego, który tak niefortunnie interweniował po strzale Ivansa Lukjanovsa, że sam wbił sobie piłkę do bramki. Kilka minut później gospodarze przegrywali już 0:2. Najpierw Sandomierski obronił strzał Surmy z kilku metrów, ale przy dobitce Abdou Razacka Traore nie miał za dużo do powiedzenia.
Odpowiedź Żółto-czerwonych nadeszła trzy minuty później. Tomasz Kupisz dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się Jarosław Lato, który strzałem z pierwszej piłki zniwelował straty na 1:2. Jagiellonia złapała wiatr w żagle i zaczęła atakować o wiele groźniej, niż podczas pierwszej godziny gry, ale piłka już ani razu nie znlazła drogi do siatki bramki gdańszczan. Lechia do końca meczu doskonale broniła się, a przy okazji szczęśliwie, dzięki czemu dowiozła bardzo cenne zwycięstwo.
Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1:2 (0:0).
Bramki: 0:1 Grzegorz Sandomierski (55-sam), 0:2 Abdou Traore (57), 1:2 Jarosław Lato (60).
Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Alexis Norambuena, Thiago Cionek, Andrius Skerla, Luka Pejovic - Tomasz Kupisz, Mladen Kascelan (64. Hermes ), Rafał Grzyb, Jarosław Lato, Marcin Burkhardt (37. Tomasz Frankowski) - Vuk Sotirovic (66. Ermin Seratlic).
Lechia Gdańsk: Sebastian Małkowski - Krzysztof Bąk, Levon Airapetian, Luka Vućko, Deleu - Łukasz Surma, Paweł Nowak, Marko Bajic (69. Marcin Pietrowski), Abdou Traore (82. Kamil Poźniak) - Ivans Lukjanovs (90. Vytautas Andriuskevicius), Bedi Buval.
Żółte kartki: Mladen Kascelan (Jagiellonia), Marko Bajic (Lechia).
Sędziował: Radosław Trochimiuk (Ciechanów)
W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.





antek
2011-03-13 16:02:33
79.163.33.3
cały frankowski buja w obłokach po tych wojażach z kadrą,grosicki zapieprzał a on czekał na podania,w Polsce to przechodzi,za granicą nie było frajera i ława.Probierz też już myslał,że najlepszy,tak go media rozdmuchały,nakupywał kogo chciał i co?-grosik wróc i znów wielki trener.
admin orlęta
2011-03-13 15:29:23
83.9.107.161
Komentarz oczekuje na akceptację moderatorów.
admin orlęta
2011-03-13 15:29:07
83.9.107.161
dumnie po zwycięstwie, wierni po porażce! Tacy są prawdziwi Jagiellońscy kibice!
v
2011-03-13 14:47:42
98.228.227.58
Jagiellonia miała swoje 5 minut,ale to już przeszłość!
kamil
2011-03-13 10:34:02
91.145.148.169
A teraz wyjazdy na Lecha i Wisłę a miała być LIGA MISTRZÓW UEFA
bob
2011-03-13 08:24:15
85.193.208.138
w koleinym meczu druzyna przeciwna lepsza a frankowski najgorszy na boiskku .franek koncz kariere nie rozmieniai sie na drobne .udawac ze sie gra nie przystoi a tak obecnie wlasnie frankowski sie zachowuje
kibol
2011-03-13 07:03:33
83.6.187.211
Co tak tu cicho czyzby jagiellonia sie ze-ła haaa