» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Ekstraklasa: Trzy tygodnie przerwy Marcina Burkhardta

piłka nożna / Białystok 2011-03-14 20:48:18

Bez Marcina Burkhardta będą musieli poraradzić sobie piłkarze Jagiellonii w meczach z Lechią Gdańsk i Lechem Poznań. Pomocnik ma naciągnięty mięsień dwugłowy lewej nogi.

Żółto-czerwoni w sobotnim meczu z Lechią Gdańsk stracili nie tylko trzy punkty, ale również Burkhardta. - Początek jest trochę pechowy zarówno dla mnie, jak też całej drużyny. Nie tak to wszystko sobie wyobrażaliśmy - mówi 27-letni pomocnik, któremu sobotni pojedynek zakończył się już w 35. minucie.

- Prześwietlenie USG nie wykazało żadnego naderwania, więc nie jest najgorzej. Marcin ma naciągnięty mięsień dwugłowy lewej nogi i do pełnej dyspozycji powinien wrócić za około trzy tygodnie - przewiduje masażysta zespołu, Marcin Piechowski.

- Mecze z Lechią i Lechem odpadną mi na pewno, ale na Wisłę powinienem być już sprawny w stu procentach. Nie jest to na tyle poważny uraz, aby wykluczył mnie z dłuższego grania. Akurat dobrze się składa, bo po meczu z Lechem jest dwutygodniowa przerwa na kadrę i będzie trochę czasu na nadrobienie zaległości. Na razie nie mogę nic robić, nawet żadnej rehabilitacji, po prostu odpoczywam. Myślę, że pod koniec tygodnia będę mógł już biegać, a przynajmniej truchtać - optymistycznie patrzy w przyszłość "Bury".

Jagiellończycy rundę wiosenną zaczęli od falstartu, w czterech pierwszych meczach notując trzy remisy i porażkę. Co gorsza w dwóch ostatnich, przed własną publicznością, gdzie jesienią wywalczyli komplet 21 oczek, zdołali wywalczyć tylko punkt. W przegranym 1:2 meczu z Lechią zespół zaczął grać dopiero po stracie dwóch bramek.

- Być może z kolegów zeszła presja, bo nie mieli już nic do stracenia i na pewno to wyglądało zupełnie inaczej niż przez pierwszą godzinę - próbuje szukać przyczyn słabej postawy drużyny Burkhardt. - Przez ostatnie pół godziny zaczęliśmy atakować i stwarzać sytuacje. Tak powinniśmy grać od początku meczu, a wyglądało to tak, jakbyśmy się czegoś bali. Musimy lepiej wchodzić w mecz i walczyć jak o swoje, bo o to w tym wszystkim chodzi. Nie ma jednak co się załamywać, trzeba się jakoś w tym odnaleźć, żyć normalnie i zacząć wygrywać mecze - kończy 10-krotny reprezentant kraju.

źródło: Jagiellonia Białystok 


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria