» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Przegrana: Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 4:2 (1:1)

piłka nożna / Łódź / Białystok 2011-09-25 19:36:16

Jagiellonia w meczach z Widzewem nie ma najlepszych statystyk. Z Łodzi, w rozgrywkach ekstraklasy, nie wywiozła choćby jednego punktu od …22 lat! I choć po pierwszej połowie wydawało się, że ta niekorzystna statystyka może się zmienić, to jednak dziecinne błędy w obronie sprawiły, że w drugich 45. minutach Jagiellonia straciła trzy kolejne bramki i ostatecznie przegrała w Widzewem 2:4 (1:1).

Niedzielne spotkanie, było 7. kolejnym w ekstraklasie meczem Żółto-Czerwonych bez zwycięstwa na wyjeździe. Od 10. spotkań również, Grzegorz Sandomierski, Jakub Słowik oraz Krzystof Baran nie potrafili zachować czystego konta. To bardzo wymowne. Jeżeli dodamy do tego 16. bramek straconych w tym sezonie, to rysuje się nam obraz nieporadności białostockiej defensywy, formacji z której Jagiellonia jeszcze do niedawna słynęła. Brak jakiejkolwiek konkurencji dla pary stoperów zdaje się uśpił jej czujność, przez co Jaga traci coraz więcej bramek.

Pierwsze minuty zdecydowanie należały do gości z Białegostoku i już w 11., po strzale głową Kupisza mogło być 1:0. Co się odwlecze, to nie uciecze. Trzy minuty później, po dobrej akcji Kukola, w której zdaje się było więcej przypadku niż umiejętności, Jagiellonia wyszła na prowadzenie. Obrońcy Widzewa dwukrotnie starali się wybić piłkę z pod nóg Słowackiemu skrzydłowemu, jednak czynili to na tyle nieporadnie, że piłkarz białostoczan cały czas miał nad nią kontrolę. Kukol’ podał do Plizgi, który zahaczony jeszcze przez Ukaha zdołał odegrać do Kupisza. Młody skrzydłowy strzelił lewą nogą po długim rogu bramki strzeżonej przez Mielcarza i wyprowadził Jagę na prowadzenie.

Na odpowiedź Widzewa nie trzeba było długo czekać. Już w 16. minucie Skerla pozwolił na wypracowanie dobrej pozycji Grzelczakowi, po czym napastnik Widzewa huknął po długim rogu bramki strzeżonej przez Krzystofa Barana. Młody golkiper spóźnił się z reakcją i po zaledwie dwóch minutach piłkarze Widzewa cieszyli się z wyrównania.

Jagiellonia miała jeszcze przed przerwą kilka okazji by ponownie objąć prowadzenie, jednak nie zdołała udokumentować swojej przewagi. Ton akcjom ofensywnym nadawał Dawid Plizga, pomocnik, który przez wielu skreślony został jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy, dziś wyrósł na prawdziwego lidera drużyny. Warto wspomnieć również o Tomaszu Kupiszu, który tak z Widzewem, jak i w każdym innym meczu daje z siebie wszystko.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Widzewa. W 49. minucie obrona białostoczan na stojąco przyglądała się akcji łodzian, po której z najwyższym trudem piłkę na korner wybił Krzysztof Baran. Chwilę po tym, Budka zagrał z narożnika boiska krótką piłkę do Dudu a Brazylijczyk bez namysłu dośrodkował w pole karne. Tam zupełnie niepilnowany stał mierzący 190 cm wzrostu Sebastian Madera, który bez większych problemów skierował piłkę do siatki. Kto bardziej absorbował uwagę białostockich obrońców niż rosły Madera, wiedzą tylko oni sami.
Jagiellonia nie zamierzała się jednak poddać i już minutę po bramce łodzian odpowiedziała trafieniem Kupisza. Z lewego skrzydła piłkę dośrodkował Rafał Grzyb, a fenomenalnym odegraniem piłki klatką piersiową, do młodego skrzydłowego Jagi popisał się Tomasz Frankowski. Po takiej asyście nie wypadało nie skierować piłki do siatki.

Mecz nabrał niesamowitego tempa i 3. minuty później znów na prowadzenie wyszli gospodarze. Z rzutu wolnego dośrodkował Budka, a walkę o pozycję z Cionkiem wygrał Jarosław Bieniuk, który dobrym strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Krzysztof Baran powinien mieć wiele pretensji do formacji defensywnej, która kolejny raz najzwyczajniej zaspała.
W 64. minucie Widzew ograbił Jagę z jakichkolwiek marzeń o wywiezieniu korzystnego wyniku. Rywalizację z dwoma stoperami Jagi wygrał Okachi, piłka trafiła jeszcze pod nogi Budki, który miał tyle czasu i miejsca, że nie sposób było liczyć na to, że przestrzeli. Pomocnik Widzewa huknął w prawy narożnik bramki Barana, tym samym pieczętując wysokie zwycięstwo łodzian.
Za nami kolejne spotkanie, które wcale nie musiało skończyć się pogromem. Defensorzy popełniają dziecinne błędy w kryciu, przez co każdy stały fragment gry wykonywany przez przeciwnika stwarza niebywałe zagrożenie pod bramką białostoczan. Być może trening, który po kompromitującym meczu w Zdzieszowicach zaserwował Jagiellończykom Czesław Michniewicz za bardzo wszedł w krew defensorom. Przy stracie bramek bowiem obrońcy…tylko stali i przyglądali się przeciwnikowi.

Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 4:2 (1:1)
1:0 - Kupisz 14`
1:1 - Grzelczak 17`
2:1 - Madera 49`
2:2 - Kupisz 51`
3:2 - Bieniuk 54`
4:2 - Budka 65`

Widzew Łódź: Mielcarz - Ukah, Madera, Bieniuk, Dudu - Budka (87. Bartkowski), Pinheiro, Panka, Dżalamidze (77. Oziębała) - Ostrowski (65. Okachi) - Grzelczak

Jagiellonia Białystok: Baran - Norambuena, Skerla, Cionek, Sidqy - Kukol' (64. Burkhardt), Grzyb, Hermes, Kupisz - Ćetković (46. Frankowski) - Plizga (81. Maycon)

Żółte kartki: Dżalamidze, Ukah (Widzew)
Sędzia: Robert Małek (Zabrze)
Widzów: 7 500

źródło: jagiellonia.pl / Maciej Gromek


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-05-20 09:52:06
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-29 18:59:18
    192.243.55.135

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-24 05:18:24
    192.243.55.138

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-06 08:03:06
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-23 02:20:05
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-12 04:19:56
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-04 19:12:48
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-21 03:45:57
    192.243.55.129

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-16 02:08:06
    192.243.55.133

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-07 19:14:28
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2011-09-25 22:19:09
    87.205.34.131

    Kip zapewne jesteś łomżyniakiem, tym siusiakiem !

  • rt
    2011-09-25 19:59:30
    95.49.122.218

    chyba odwrotnie.nie 2:4,tylko 4:2 he





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria