» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)

piłka nożna / Wrocław 2012-05-04 07:55:48

Piłkarze Jagiellonii niestety nie sprawili niespodzianki i przegrali we Wrocławiu ze Śląskiem 1:3 (0:2). Choć podopieczni Tomasza Hajto nie zagrali złego meczu, to stracili trzy bramki po stałych fragmentach gry i do Białegostoku po raz kolejny w tym sezonie wracają na tarczy. Gole dla gospodarzy strzelali - Przemysław Kaźmierczak (dwa) oraz Rok Elsner, zaś dla Jagi z rzutu karnego Tomasz Kupisz.

Przed spotkaniem trener Tomasz Hajto miał problem ze skompletowaniem wyjściowego składu. Za kartki musieli pauzować Luka Pejović i Alexis Norambuena, a z powodu kontuzji kolana nie mógł zagrać najlepszy strzelec Jagiellonii - Tomasz Frankowski. W związku z tym Żółto-Czerwoni wyszli przeciwko Śląskowi ofensywnym ustawieniem z trzema obrońcami, do pary Cionek-Porębski dołączył Robert Arzumanyan, dla którego był to pierwszy występ w wyjściowym składzie w sezonie. Nie po raz pierwszy w tej rundzie najbardziej wysuniętym zawodnikiem był Nika Dzalamidze. Na ławce zasiedli dwaj 16-latkowie Karol Buzun oraz Emil Oskar Łupiński.
W ekipie gospodarzy w porównaniu z ostatnim meczem również nastąpiły także roszady w składzie. Do składu wrócili Sebastian Mila, Mariusz Pawelec oraz Tadeusz Socha, a na ławkę powędrowali Waldemar Sobota, Cristian Diaz i Marek Wasiluk. Jedynym napastnikiem był Łukasz Gikiewicz.

Początkowo lepsze wrażenie sprawiała Jagiellonia, która krótkimi podaniami z pierwszej piłki próbowała przedostać się w pole karne gospodarzy. Podopieczni Tomasza Hajty potrafili utrzymać się przy piłce i spokojnie konstruowali swoje akcje. Po dziesięciu minutach gry obrońcom Śląska urwał się Makuszewski, jednak z ostrego kąta strzelił niecelnie. Pomimo optymalnej przewagi Jagi, to Śląsk objął prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Sebastian Mila, a w polu karnym Porębskiego uprzedził Przemysław Kaźmierczak i strzałem głową w długi róg pokonał Sandomierskiego.

Po strzeleniu gola wrocławianie nie forsowali tempa i wyczekiwali Jagę na swojej połowie. Z dystansu Mariana Kelemena próbował pokonać Bandrowski, ale golkiper gospodarzy nie miał problemów z tym uderzeniem. W 38. minucie Śląsk prowadził już 2:0. Po raz kolejny w pole karne Jagi dośrodkował Mila, a w zamieszaniu pod bramką najlepiej odnalazł się Rok Elsner, i przy biernej postawie obrońców z najbliższej odległości trafił do siatki.
W drugiej połowie to Jagiellonia szukała trafienia po stałym fragmencie gry i w 49. minucie była bardzo blisko. W pole karne dośrodkował Burkhardt, a bliski gola samobójczego był Kaźmierczak, jednak piłka odbiła się od słupka. W odpowiedzi dobrym kontratakiem popisali się podopieczni Oresta Lenczyka, ale w ostatniej chwili Gikieiwcza uprzedził Cionek. Na przestrzeni kilkunastu minut w pole karne Śląska kilkakrotnie dośrodkowywał jeszcze Burkhardt, lecz dobrze ustawieni byli obrońcy, którzy wybijali każde dośrodkowanie.

W 62. minucie gry bezproduktywnego Nikę Dzalamidze zmienił Dawid Plizga i już dwie minuty później mógł wpisać się na listę strzelców, niestety po ładnej wymianie Tomasza Bandrowskiego z Rafałem Grzybem trafił tylko w boczną siatkę. Kilka minut później Plizga wystąpił w roli podającego, ale Cionek z najbliższej odległości strzelił głową ponad bramką. W 71. minucie aktywny Plizga był faulowany w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Tomasz Kupisz, dla którego była to piąta bramka w sezonie.

Jagiellonia prowadziła grę, a goście skupili się wyłącznie na kontratakach. W końcówce spotkania po jednej z takich akcji faulował Arzumanyan. Mila doskonale podciął piłkę nad stojącym murem, a drugiego gola w tym meczu strzałem w długi róg zdobył Kaźmierczak. Białostoczanie pod trzecim trafieniu już się nie podnieśli i z siedmioma punktami zostali najsłabszą wyjazdową drużyną T-Mobile Ekstraklasy w tym sezonie.

Wrocław, 03.05.2012r.
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)
1:0 - Kazimierczak 21`
2:0 - Elsner 38`
2:1 - Kupisz 71` (karny)
3:1 - Kazimierczak 87`

Śląsk Wrocław: Kelemen - Wołczek, Celeban, Pawelec, Mráz - Elsner (80. Elsner), Kaźmierczak, Socha, Cetnarski (76. Sobota) - Mila - Gikiewicz (83. Diaz).
Jagiellonia Białystok: Sandomierski - Arzumanyan, Porębski, Cionek - Grzyb, Bandrowski (68. Rasiak), Tymiński - Kupisz, Makuszewski, Burkhardt (83. Buzun) - Dzalamidze (62. Plizga).
Żółte kartki: Cetnarski - Bandrowski, Arzumanyan
Sędziował: Paweł Pskit (Łódź).
Widzów: 19.976.

źródło: jagiellonia.pl | autor: Paweł Lubowicki


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-05-05 04:13:28
    192.243.55.137

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-25 06:39:11
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-07 22:28:44
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-30 19:51:35
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-13 10:30:58
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-06 01:32:23
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-22 23:18:05
    192.243.55.138

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-16 11:33:14
    192.243.55.133

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-09 07:29:47
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-01-15 14:45:03
    192.243.55.136

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2015-11-22 12:43:32
    46.229.164.102

    Komentarz zablokowany.

  • franz
    2012-05-05 02:57:21
    67.243.180.5

    Ile bramek strzelił w Jagiellonii Drewniak Rasialdo??? Hahaha... Znawcy.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria