» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

Jagiellonia Bialystok - Odra Wodzislaw 2:3 (1:0)

piłka nożna / Bialystok 2008-04-26 19:05:13

Jagiellonia Białystok przegrala z Odrą Wodzisław w meczu 26 kolejki Orange Ekstraklasy. Porażka ta oznacza, ze podopieczni Artura Platka nadal nie sa pewni utrzymania w Orange Ekstraklasie.

Spotkanie to było bardzo ważne dla obu zespołów. Dwie rywalizujące dziś przy ulicy Słonecznej drużyny walczą o utrzymanie w ekstraklasie, dwie kontynuowały wstydliwą passę ligowych porażek pod rząd ( Odra 4, Jagiellonia 5 spotkań bez jakichkolwiek punktów). Mecz ten był więc klasyczną „walką o 6 punktów” i ekipa, która dziś wygrałaby, mogłaby być w zasadzie spokojna ligowego bytu.

Już od samego początku spotkania widać było, że obie ekipy nie są dziś zainteresowane remisem. Najpierw dobrą akcję przeprowadziła Jagiellonia, skrzydłem pobiegł Jarecki ale w polu karnym nieco uwagi zabrakło dla Sotirovicia. Serb po raz kolejny groźnie uderzał na bramkę Odry w 6 minucie lecz górą był Adam Stachowiak, były bramkarz Jagiellonii występujący obecnie w klubie z Wodzisławia Śląskiego. Do głosu dochodzili również goście ale czujnie dostępu do pola karnego broniła defensywa Żółto-czerwonych. W 11 minucie ponownie bardzo groźny strzał oddał aktywny od pierwszych minut Sotirović, lecz piłka minimalnie poleciała nad poprzeczką.

W 24 minucie dobrą okazję do uzyskania prowadzenia mieli gospodarze. Po zamieszaniu w polu karnym uderzał Dariusz Jarecki, lecz zdaniem sędziego faulowany był bramkarz gości i nadal mieliśmy bezbramkowy remis. W 27 minucie dużo szczęścia mieli gospodarze. Iljan Micanski mógł zdobyć prowadzenie dla Odry, jednak strzelając do pustej bramki trafił w słupek. Bardzo aktywny Vuk Sotirović starał się także strzelić bramkę w 33 minucie, jednak jego groźny strzał sparował na rzut rożny Stachowiak. O ile Jagiellonia zaczęła mecz z impetem to pod koniec pierwszej połowy w szeregi gospodarzy wkradła się niedokładność i brak pomysłu na rozgrywanie akcji.

Z trybun słychać było gwizdy dezaprobaty i chyba podziało to mobilizująco na graczy Jagi. Na dośrodkowanie w pole karne w Odry w 41 minucie zdecydował się Jarecki, błąd w interwencji popełnił Stachowiak, piłkę przechwycił Mariusz Dzienis i zagrał do Vuka Sotirovica, który pewnym strzałem do pustej bramki z 13 metrów zdobył bramkę na 1:0. Odra przed przerwą dążyła do wyrównania lecz białostoczanie bronili jednobramkowej zaliczki i schodzili do przerwy prowadząc w tym jakże ważnym meczu.

Drugą połowę z werwą rozpoczęli goście. Dużo pracy miał młody bramkarz Jagiellonii i to tylko jemu można zawdzięczać, że w 47 minucie po strzale Micanskiego z 11 metrów Odra nie wyrównała. Chwilę później bohaterem ponownie został Sandomierski, gdyż groźnie uderzał Hinc, lecz górą był młody golkiper z Białegostoku.

Odra dopięła swego w 53 minucie. Zupełnie niepilnowany w polu karnym Jan Woś wykorzystał błąd obrońców Jagi i tym razem dobrze spisujący się w bramce Sandomierski nie miał nic do powiedzenia. 5 minut później Jan Woś po raz kolejny sprawił, że kibice w Białymstoku zapamiętają jego nazwisko na długo. Ustawił piłkę do rzutu wolnego i kapitalnym uderzeniem umieścił piłkę w samym okienku bramki Jagiellonii i było 1:2.

Trener białostoczan widząc co się dzieje na boisku postanowił przeprowadzić zmianę i za Mariusza Dzienisa wprowadził na plac gry Bartłomieja Niedzielę. Gracze gospodarzy zaczęli atakować i grać do przodu. W 66 minucie doszło do sporego zamieszania w polu karnym Odry jednak obrońcy gości wybili piłkę. W szeregi gospodarzy po raz kolejny wkradła się niedokładność i brak koncepcji na prowadzenie gry. Mnożyły się niecelne podania gdyż białostockim zespołem zaczęły rządzić emocje.

W 79 minucie Jagiellonia przegrywała już 1:3. Bramkę strzałem głową zdobył Bartłomiej Socha i było już raczej pewne, że dziś 3 punkty pojadą do Wodzisławia Śląskiego. Zawodnik dostał żółtą kartkę, gdyż wykonał kilka prowokujących gestów w stronę białostockich kibiców. Do końca spotkania nic już się nie zmieniło. W 88 minucie szansę na podwyższenie miał Jakub Biskup lecz nie wykorzystał dogodnej sytuacji do zdobycia czwartego gola. W 90 minucie gry Łukasz Tumicz po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył kontaktowego gola dla gospodarzy

Jagiellonia: Sandomierski - Norambuena, Nawotczyński, Kałużny, Latka - Dzienis (59.Niedziela), Markiewicz, Kwiek (73.Sokołowski), Jarecki (79.Tumicz) - Sobociński, Sotirovic
Odra Wodzisław Śląski: Stachowiak - Szary, Dudek, Kowalczyk, Radler – Woś (90. Rygiel), Hinc, Kuranty, Biskup - Seweryn (65.Socha), Micanski

Więcej zdjęć na www.jagiellonia.net


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-07-25 07:24:13
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-06-26 10:09:43
    192.243.55.130

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-06-21 21:37:46
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-06-12 00:56:27
    192.243.55.129

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-06-03 02:42:01
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-01-20 01:25:55
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2015-12-22 17:37:07
    192.243.53.28

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2014-03-09 02:09:32
    146.0.74.205

    Komentarz zablokowany.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria