» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Informacje

III liga: Przegrana grajewskiej Warmii na własne życzenie

piłka nożna / Grajewo 2014-03-30 13:26:04

Piłkarze Warmii Grajewo przegrali przed własną publicznością z Dębem Dąbrowa Białostocka 1:2 (0:1). Do tego - szczególnie w pierwszej połowie - sprawiali wrażenie, że ten mecz muszą przegrać. Nic im nie wychodziło, fatalnie rozgrywali piłkę, nie potrafili celnie uderzyć, a do tego kilku piłkarzy było myślami gdzieś indziej niż na Stadionie Miejskim w Grajewie.

 

Początek spotkania był bardzo efektowny, bo wzorem "Stadionów Świata" piłkarzy obu zespołów na murawę prowadzili zawodnicy rocznika 2007 -2008 Akademii Piłkarskiej Warmii Grajewo. Ale później ich starsi koledzy pokazali, że szybko zapomnieli o piłkarskich umiejętnościach. Choć na początku pierwszej połowy mieli dobre okazje do strzelenia bramki. Już w 5. minucie z daleka wprost w bramkarza strzela Marcin Strzeliński. Za chwilę Tomasz Dzierzgowski uderza obok słupka w niemal idealnej sytuacji. Goście odpowiedzieli w 11. minucie kuriozalną bramką. Najpierw szkolny błąd popełnił Marcin Arciszewski, po którym sędzia podyktował rzut wolny. Grający trener gości Jacek Markiewicz strzela po ziemi w światło bramki. Piłkę wybija Krzysztof Gieniusz wprost pod nogi biegnącego Pawła Chańki i  wpada ona do siatki. Podobnie było w 23. minucie, ale na szczęście dla gospodarzy piłka nie wpadła do bramki. W tym czasie miejscowi grali bardzo chaotycznie, a przykładem zachowanie na polu karnym w 28. minucie Piotra Chylińskiego, który nie opanował piłki. Kilka minut później seria rzutów rożnych dla Warmii bez efektów. I kilka prób strzałów kończy się tak samo. A goście prowadzili spokojną grę często goszcząc pod bramką Warmii.

Po przerwie gospodarze uzyskali wyraźną przewagę. W 48. minucie po wrzutce na pole karne Strzelińskiego strzał głową Michała Osypiuka na rzut rożny wybijają obrońcy. W odpowiedzi efektownym strzałem z przewrotki popisał się Dawid Korotkiewicz. Na szczęście jego uderzenie przeszło nad poprzeczką. W 54. minucie obok słupka strzela Paweł Matysiewicz. Minutę później podobnie Dzierzgowski. Wreszcie w 65. minucie w ogromnym zamieszaniu na polu karnym gości silnym strzałem pod poprzeczkę popisał się Paweł Górski i gospodarze wyrównali. Dąb zmarnował świetną okazję w 67. minucie kiedy to po podaniu Markiewicza Krzysztof Biernacki strzela nad poprzeczką. Podobnie było dziesięć minut później po strzale Mateusza Sołowieja. Natomiast Dzierzgowski w 85. i 86. minucie pokazał brak zespołowej gry. Zamiast w polu karnym zagrywać do kolegów z drużyny, którzy byli dobrze ustawieni, sam próbował zaskoczyć bramkarza gości, jednak uderzał niecelnie. W odpowiedzi szybka kontra Dębu. Z głębi pola piłkę zagrywał Artur Głębocki, doszedł do niej Sołowianiuk i strzelił obok interweniującego Krzysztofa Gieniusza dając gościom prowadzenie.

- Remis byłby sprawiedliwym wynikiem. My mieliśmy więcej z gry, ale co z tego kiedy była słaba skuteczność. O pierwszej połowie lepiej zapomnieć. W drugiej nie potrafiliśmy wykorzystać kilku dobrych okazji do zdobycia bramek. Dodatkowo niestety dziś kilku piłkarzy całkowicie zawiodło. Przeszli jakoby obok meczu. To boli. Przecież wyszli na boisko by walczyć - powiedział po sobotnim meczu szkoleniowiec Warmii Leszek Zawadzki.

- Te punkty były bardzo potrzebne, bo nie wiadomo, jak będzie z ligą. Warmia miała kilka okazji do zdobycia bramki po stałych fragmentach gry. My dobrze wykorzystaliśmy słabość gospodarzy w pierwszej połowie. W drugiej nasza szybka kontra zakończyła się bramką. Ale widać po Warmii dobrą pracę Leszka Zawadzkiego. Na efekty trzeba będzie jednak poczekać - powiedział grający trener Dębu, Jacek Markiewicz.

Za tydzień Warmia zagra w Białej Piskiej, gdzie podejmie miejscowy Znicz.

Warmia Grajewo - Dąb Dąbrowa Białostocka 1:2 (0:1)
Bramki:
Paweł Górski 65' - Paweł Chańko 11', Mateusz Sołowiej 87'.

Warmia: Gieniusz - Arciszewski, Domurat, Koszczuk, Sypytkowski (58' P. Górski), Randzio, Osypiuk, Matysiewicz (68' K. Górski), Strzeliński, Dzierzgowski (86' Baczewski), Chyliński (78' Mikucki).

Dąb: Nowajczyk - Biernacki, Chańko, Markiewicz, Korotkiewicz, Dzitkowski, Betko, Ambrożewicz, Budnik (57' Głębocki), Firańczyk (64' Sołowiej), Konon.

Żółte kartki: Chyliński, Dzierzgowski (Warmia) - Dzikowski (Dąb).

Sędzia: Paweł Graczyk (Białystok). Liniowi: Dariusz Kostko, Adrian Romaniuk.

Widzów: 200.

WJ


W każdej chwili możesz podyskutować na ten temat na naszym forum: http://forum.podlaskisport.pl/
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. PodlaskiSport.PL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opinie

  • Anonim
    2016-05-20 01:16:12
    192.243.55.131

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-29 15:33:25
    192.243.55.130

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-24 00:25:39
    192.243.55.135

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-04-06 02:00:34
    192.243.55.133

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-22 20:24:26
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-11 22:56:54
    192.243.55.138

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-03-04 13:50:06
    192.243.55.134

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-20 22:45:08
    192.243.55.137

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-16 01:26:39
    192.243.55.130

    Komentarz zablokowany.

  • Anonim
    2016-02-07 14:01:13
    192.243.55.132

    Komentarz zablokowany.

  • y
    2014-04-04 01:09:05
    78.150.25.52

    Jak Grajewo,bylo w woj.Lomzynskim to sie rozwijalo.Fabryka,stadio ,hala.A teraz glodowka,wszystko wpierdalaja sledzie z B-stoku!

  • nnn
    2014-03-30 16:45:08
    91.240.196.114

    fajny klub piękne miasto a boisko kretowisko





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria