AZS Silesia Miners nowym mistrzem PLFA!
2009-10-18 14:42:37
W rozegranym w Warszawie IV finale Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego zespół AZS Silesia Miners po raz pierwszy w historii sięgnął po tytuł mistrzowski. Na stadionie RKS Marymont, przy dopingu ponad tysiąca kibiców Górnicy pokonali The Crew Wrocław 18:7.
Historia nie powtórzyła się. Oba zespoły spotkały się w finale w 2007 roku a wtedy górą byli wrocławianie. W tym sezonie zwyciężyli zawodnicy Miners, którym rewanż udał się znakomicie.
Już od pierwszego gwizdka reprezentanci AZS-u zdecydowanie ruszyli na swoich rywali. Mocna obrona zaskoczyła The Crew i sprawiła wrocławianom wiele problemów. Rozgrywający Rafał Łysiak próbował rozrzucić defensywę Miners przy pomocy podań, ale dobrze kryjący obrońcy uniemożliwiali mu skuteczne zagrania. Kłopoty w akcjach biegowych miał również as wrocławian – Jakub Płaczek, który skutecznie był zatrzymywany przez świetnie dysponowaną defensywę Górników.
W pierwszej kwarcie obrona Miners zepchnęła rywali pod ich własne pole punktowe. Odkopnięcie The Crew zostało zablokowane a piłkę w polu punktowym złapał zawodnik Miners Tadeusz Oko zdobywając przyłożenie.
Jednak zawodnicy The Crew również skutecznie utrudniali grę Górnikom, których ofensywa w pierwszej połowie nie zdobyła punktów. W drugiej kwarcie zaś zmobilizowani wrocławianie zdołali z małą nawiązką odrobić straty. Konsekwentne próby podań Łysiaka zakończyły się sukcesem, kiedy piłkę odebrał a następnie wprowadził w pole punktowe Piotr Nawrot. Za jeden punkt skutecznie podwyższył Kamil Ruta. Na przerwę wrocławianie schodzili prowadząc 7:6.
W przerwie meczu odbyły się liczne konkursy dla publiczności. Nagrodę dla zwycięzcy wręczył pierwszy Polak w NFL – Ryszard Szaro. Widownia mogła też obejrzeć występy grupy cheerleaderek Sista Crew.
Na drugą połowę Miners wyszli zmobilizowani i zdeterminowani. Już w pierwszej akcji zdobyli przyłożenie po fenomenalnej akcji powrotnej po wykopie rywali. Fantastycznym 80-jardowym biegiem z piłką popisał się Artur Loncierz.
Wrocławianie nie potrafili znaleźć remedium na silną obronę Górników. Atak The Crew mimo kombinowanych serii zagrywek podaniowych i biegowych nie mógł przełamać defensywy rywali. Miners zdobyli za to kolejne przyłożenie, tym razem po krótkim biegu Grzegorza Sudera i Silesia prowadziła już 18:7. Mimo dramatycznych prób wrocławianie nie zdołali już dogonić przeciwników.
Najlepszym zawodnikiem meczu został tego dnia koń pociągowy ofensywy Miners - Grzegorz Suder.
- Zabrakło nam przede wszystkim koncentracji. Chłopaki za szybko uwierzyli, że ten mecz będzie łatwy. Niesłusznie spodziewali się chyba, że Miners łatwo oddadzą zwycięstwo w finale. Jeżeli chodzi o podania to Silesia jakoś dzisiaj się nie popisała natomiast ich running back Grzegorz Suder zanotował świetny występ. To on zdobywał większość jardów dla Górników i jego akcje najbardziej namieszały nam w obronie – podsumował Jakub Niżewski, prezes The Crew Wrocław.
- O naszym zwycięstwie zdecydowała przede wszystkim kondycja. Byliśmy bardzo solidnie przygotowani pod względem fizycznym, ale także i psychicznym. Spędziliśmy wiele godzin na oglądaniu zapisów z meczów The Crew i staraliśmy się jak najlepiej ich rozpracować. Graliśmy głównie dołem, ponieważ chciałem uniknąć konfrontacji z grającym w The Crew na pozycji safety Pawłem Świątkiem, który jest bardzo dobrym zawodnikiem. Poza tym duet Jaguszewski-Szrejber jest dobrze znany, dlatego próbowałem dzisiaj oprzeć atak na innych zagrywkach – na biegach Grzegorza Sudera – zdradził Jeff Shiffman, trener AZS Silesia Miners.
Spotkanie pod hasłem „Mecz Tolerancji” prowadzili Aki Jones i Waldemar Kasta. Zaś komentował prezes Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego – Jędrzej Stęszewski, który tak podsumował finałowy mecz: - Niewątpliwie to wspaniałe widowisko było godnym i znakomitym ukoronowaniem tegorocznych rozgrywek. Mający fenomenalnych kibiców Miners stanęli na wysokości zadania. Rewanżując się The Crew za porażkę w finale z 2007 roku Górnicy dołączyli do elitarnego grona drużyn z tytułem mistrzowskim na koncie.
Po meczu prezes PLFA wręczył nowym mistrzom i wicemistrzom puchary i medale. Przyznano także nagrody za indywidualne osiągnięcia podczas całego sezonu:
Najlepszy zawodnik sezonu (MVP) – Jakub Płaczek (The Crew Wrocław)
Najlepszy zawodnik defensywy– Bartosz Kalejta (Husaria Szczecin)
Najlepszy zawodnik ofensywy – Jakub Płaczek (The Crew Wrocław)
Najlepszy rozgrywający – Bartłomiej Jaguszewski (AZS Silesia Miners)
Najlepszy skrzydłowy – Zbigniew Szrejber (AZS Silesia Miners)
Najlepszy running back – Jakub Płaczek (The Crew Wrocław)
Najlepsza linia ofensywna - The Crew Wrocław
Najlepsza liniowy defensywny - Bartosz Kalejta (Husaria Szczecin)
Najlepszy linebacker – Paweł Krzywdziak (AZS Silesia Miners)
Najlepszy defensive back – Tomasz Żukowski (Białystok Lowlanders)
Najlepszy kicker – Krzysztof Wis (Devils Wrocław)
Najlepszy punter – Maciej Suchanowski (Pomorze Seahawks)
Najlepszy returner – Paweł Miziński (Husaria Szczecin)
Najlepszy pierwszoroczniak ofensywy – Daniel Krawiec (RMF MAXXX Warsaw Eagles)
Najlepszy pierwszoroczniak defensywy – Jakub Malecki (Pomorze Seahawks)
Mistrzowie PLFA:
2006 – Warsaw Eagles
2007 – The Crew Wrocław
2008 – Warsaw Eagles
2009 – AZS Silesia Miners
The Crew Wrocław – AZS Silesia Miners 18:7 (0:6, 7:0, 0:12, 0:0)
I kwarta
0:6 przyłożenie Tadeusza Oko po odzyskaniu piłki w polu punktowym rywali po zablokowaniu odkopnięcia (punt)
II kwarta
7:6 przyłożenie Piotra Nawrota po 29-jardowej akcji po podaniu Rafała Łysiaka (podwyższenie za jeden punkt Kamil Ruta)
III kwarta
7:13 przyłożenie Artura Longierza po 80-jardowej akcji powrotnej po wykopie (kick-off)
7:18 przyłożenie Grzegorza Sudera po 2-jardowej akcji biegowej
Aktualne informacje, wyniki, tabela oraz relacje ze spotkań znajdują się na stronie www.pzfa.pl




