» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Wywiady

Paweł 'Felix' Danilczuk po 28. Rajdzie Podlaskim

2009-05-18 09:56:00

Paweł, powiedz nam jak oceniasz tegoroczny Rajd Podlaski?

Automobilklub Podlaski zawsze organizował wspaniałe rajdy ale w tym roku Przeszli samych siebie. Wspaniałe szutrowe odcinki które dostarczyły nie jednemu zawodnikowi „kubeł” zdrowej adrenaliny .

Z tego co wiemy, miałeś jakąś awarię na dzień przed startem?

Tak , zaplanowany trenning zorganizowany dzień przed rajdem okazał się tragiczny dla rajdówki. Na jednym z zakrętów opona odmówiła posłuszeństwa i jedynie szybka reakcja uratowała nas od wizyty w lesie. Po karkołomnej walce z autem skończyło się urwanym wachaczem, zmasakrowanym błotnikiem i zgiętym łącznikiem stabilizatora.

Rajd obfitował w dość szybkie odcinki w lesie, był nawet jeden dość groźnie wyglądający wypadek - jak sobie tam radziłeś?

Fakt wypadek miał miejsce na jednym z odcinków, my natomiast bylismy mocno skupieni bo wystarczy chwila nie uwagi, która pociąga za sobą tragicze skutki. Tu na prawdę nie ma żartów, z boku wygląda czasem ze to prosta sprawa, czasem zła komenda podyktowana przez pilota może zakończyć cały rajd. Odpowiadając na pytanie jak sobie radziliśmy, mogę odpowiedzieć że  znakomicie :)

Powiedz nam, czego brakowało w Rajdzie - co byś zmienił?

W związku z tym ze to był pierwszy tak duży rajd na naszym podwórku to oprucz paru niedociągnieć organizacyjnych nie ma się do czego przyczepić. Jedynie co bym chciał zmienić, to odcinek na Krywlanach który był tak błotnisty że nie dało się wogóle jechać z prędkością, która by wskazywała na prędkość rajdową.

Czy nie uważasz, że organizacyjnie - impreza również wymagała poprawy (np. lokalizacje startowe, z którymi miałby problem nawet rodowity białostoczanin)?

Przede wszystkim impreza powinna być nagłośniona parę tygodni wcześniej, powinny być porozwieszane plakaty które by informowały o odcinkach jak na nie dojechać aby kibice którzy chcieli pooglądać rajdówki mogli odnaleźć auta mknące na oesie. Jak to się mówi „pierwsze śliwki robaczywki”. Miejmy nadzieję ze organizator będzie jeszcze miał na tyle sił by podjąć się organizacji rajdu za rok . Z tego miejsca chciałbym osobiście podziękować dla Piotrka Bagniuka za włożony trud w przygotowaniu Rajdu jak i kolegom którzy się przyczynili do tego że rajd się odbył . Piotrek Brawo .....

Napisz nam o swoich planach na przyszłość, no i trudne pytanie: co z pilotem?

Kolejny rajd na który pojedziemy to LOTOS Baltic Cup . Jest to kolejna runda rajdowych samochodowych mistrzostw Polski i my jako załogi tylno napędowe, zostaliśmy zaproszone do wzięcia udziału. W zeszłym roku zajęliśmy pierwsze miejsce w klasie i chcielibyśmy powtórzyć nasz wynik na tym rajdzie. Jeżeli chodzi o pilota to na chwilę obecną jest nim Piotr Bagniuk  i prawdopodobnie on będzie zajmował miejsce na prawym fotelu podczas Rajdu Lotos Baltic Cup.

Chciałbym bardzo podziękować wszystkim moim sponsorom i firmom, bez których moje starty byłby niemożliwe: PHUR Felix, Sowul, LG Electronics, LIQUI MOLY.

Dzięki za rozmowę.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty ekstremalne | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria