Tomasz Frankowski o swojej nowej roli w reprezentacji Polski
2010-12-12 11:47:11
- Kompletnie nie korciło mnie wchodzić na boisko. W barwach Jagiellonii tak, w reprezentacji będę już tylko trenerem - oświadczył Tomasz Frankowski, który na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Turcji pełnił rolę szkoleniowca napastników.
35-letni Frankowski jest ósmym strzelcem w historii polskiej ekstraklasy, wraz z 31-letnim Andrzejem Niedzielanem z ośmioma golami prowadzi w tegorocznej klasyfikacji. Smuda zna go ze wspólnej pracy w Wiśle Kraków. Trenowanie napastników przez lisa pola karnego to autorski pomysł selekcjonera. Frankowski błyskawicznie został zaakceptowany przez zespół. Trudno powiedzieć, jaki miał wpływ na graczy ataku, ale Paweł Brożek, którego kiedyś wprowadzał do dorosłej piłki w Krakowie po raz pierwszy w karierze strzelił w jednym meczu dla reprezentacji dwa gole.
- Skuteczność Pawła Brożka może napawać optymizmem. Ale wiedzieliśmy, że to skuteczny napastnik, potrzebuje tylko potwierdzenia w reprezentacji. Kamil Grosicki narobił sporo wiatru, ale ze skutecznością był na bakier. No i Marcin Robak, który trochę słabiej wypadł w ostatnich 30 minutach jednak może to wina tego, że drużyna była w innym schemacie poustawiana i nienajlepiej się czuł - powiedział Frankowski.
Polska z Bośnią i Hercegowiną zremisowała 2:2, bo sędzia w drugiej połowie podyktował niesłusznie karnego.
- W telewizji tego nie widziałem, z boiska karny wyglądał na kontrowersyjny, ale to wy mieliście lepszy ogląd dzięki telewizyjnym powtórkom - stwierdził nowy trener polskich napastników.
źródło: ASinfo




