» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Wywiady

Marek Jamiołkowski - trener Korony Dobrzyniewo

2011-11-22 11:13:24

Rozmowa z Markiem Jamiołkowskim, szkoleniowcem występującej w Klasie Okręgowej Korony Dobrzyniewo

- Chyba trochę żałujecie, że to już koniec zmagań w tym roku kalendarzowym, bo w pierwszych dwóch rozegranych awansem meczach rundy wiosennej zdobyliście komplet sześciu punktów i zespół „załapał” dobrą formę?

Marek Jamiołkowski: Cieszę się bardzo z tych 6 punktów, bo poprawiło to naszą pozycję w tabeli i zima będzie trochę spokojniejsza. Trochę żałujemy że to już koniec grania w tym roku, bo długo czekaliśmy na serię 2 czy 3 zwycięstw, a cały czas powtarzałem chłopakom, że bardzo nam takiej serii potrzeba żeby nabrać pewności siebie na boisku. Wiadomo też, że zwycięstwa budują atmosferę w drużynie i gra się zdecydowanie lepiej w kolejnych meczach. W pierwszej rundzie odnieśliśmy tylko 2 zwycięstwa, a teraz już w rundzie rewanżowej mamy ich tyle samo co w poprzednich 15 meczach i chociażby dlatego szkoda, że to już koniec grania w tym roku, bo może seria byłaby dłuższa.

- Panie trenerze, czy właśnie tak wyobrażał Pan sobie pozycję w tabeli zespołu po rundzie jesiennej?

MJ: Zakładałem sobie i liczyłem na to, że będziemy w górnej połowie tabeli, ale jak widać liga to zweryfikowała. Długo byliśmy w dolnych rejonach tabeli i dopiero te dwa ostatnie zwycięstwa nieco poprawiły naszą sytuację w tabeli. Mamy w swoim składzie dużo młodych zawodników i widać, że jeszcze potrzeba trochę czasu na zgranie zespołu. Pomału następuje zmiana pokoleń i ma to też odbicie w wynikach drużyny.

- Gdyby u bukmachera można byłoby obstawiać Klasę Okręgową, to chyba większość fanów obstawiała by co kolejkę remis korony Dobrzyniewo. Skąd tyle podziałów punktów jesienią ?

MJ: Z tego co wiem to można obstawiać mecze Klasy Okręgowej w internecie. Tak dużo remisów ma wiele przyczyn. Niekiedy remis jest jak zwycięstwo i bardzo cieszy jeden punkt, ale w naszym wypadku często była to strata dwóch a nie zyskanie jednego punktu. Zawodziła przede wszystkim skuteczność, czasami brakowało umiejętności, a momentami zwyczajnie brakowało nam szczęścia. Duże znaczenie miało też to, że w 17 meczach nigdy nie zagraliśmy 2 czy 3 meczy w tym samym składzie. Różne były tego przyczyny, kartki, kontuzje i różne obowiązki zawodników. Gra w klasie okręgowej to pełna amatorka i pewnych rzeczy niestety się nie przeskoczy.

- Możecie się jak do tej pory pochwalić jedną z lepszych defensyw w lidze, a czy jest Pan zadowolony z siły ataku drużyny?

MJ: Nie mogę być zadowolony przede wszystkim ze skuteczności, która bardzo zawodziła. Było dużo takich spotkań, w których stwarzaliśmy 4-5 sytuacji bramkowych a nie potrafiliśmy pokonać bramkarza. W takich sytuacjach często sprawdza się stare piłkarskie powiedzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i właśnie tak było, że trzeba było gonić wynik zamiast wcześniej już spokojnie prowadzić.

- Plan zespołu na wiosnę ? Walka o najwyższe miejsca, środek tabeli, czy o utrzymanie?

MJ: Przede wszystkim spokojne utrzymanie, bo nie wiadomo ile drużyn może spaść w tym sezonie. Dobrze by było zadomowić się na dłużej w górnej połówce tabeli. W każdym meczu chcemy grać o 3 punkty.

- Proszę powiedzieć kilka słów o wstępnych planach na najbliższą przyszłość: od kiedy orientacyjnie zespół wznowi zajęcia, czy np. zawodnicy zimą będą trenować na hali, czy przewidywane są jakieś wzmocnienia składu z najbliższego regionu?

MJ: Przygotowania do wiosny zaczniemy w drugiej połowie stycznia, gdyż liga zacznie się pewnie na początku kwietnia. Niestety w naszej gminie nie mamy jeszcze orlika i dużą część zajęć będziemy mieli na hali, ale będziemy również ruszać się na powietrzu. Do tego w późniejszej fazie dojdą mecze sparingowe na sztucznej trawie w Białymstoku. Planuję rozegranie 5-6 meczy kontrolnych. Co do wzmocnień to raczej nie planujemy jakichś konkretnych działań. Raczej skupiamy się na tym co mamy, liczę na powrót niektórych zawodników po kontuzjach i solidne przepracowanie zimy. Nasza drużyna w bardzo dużym stopniu opiera się na mieszkańcach Gminy Dobrzyniewo i dlatego zamierzam dołączyć do drużyny kilku młodych zawodników z jej terenu, którzy pomalutku by się ogrywali na przyszłość.

Trenerowi dziękujemy za rozmowę i poświęcony czas, a redakcji klubowej strony internetowej za współpracę.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria