» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Wywiady

Tomasz Frankowski - kapitan Jagiellonii Białystok

2011-12-05 09:26:02

Wywiad został przeprowadzony po ligowym spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

- Pozostawienie Cię na ławce było spowodowane decyzją taktyczną czy problemami zdrowotnymi?

Tomasz Frankowski: Wczoraj dopiero wznowiłem treningi, więc nie chodziło tu o zamysł szkoleniowca. Istotne było to, że przegrywaliśmy. Trener próbował dokonać roszad ustawienia. Od razu zrobił trzy zmiany, co było nerwowym i trudnym ruchem. Niestety, nic to nie dało. Ostatnie mecze pokazują, że jakim składem byśmy nie zagrali, w jakiej taktyce i w jakim ustawieniu, to nie daje żadnego efektu. Stąd jeden punkt w trzech meczach u siebie.

- Przed Wami starcie z Lechią w Gdańsku. Biorąc pod uwagę fakt, że nie jesteście mocarzami na wyjazdach, to skromna porażka w ostateczności Was zadowoli?

T.F. : Nie sądzę, chociaż trzeba przyznać, że nie mamy w głowach Lechii Gdańsk. Wszyscy zostawili tutaj trochę zdrowia. To totalna bzdura, że piłkarzom nie chce się grać. Grają tak, jak umieją w danym momencie. Nikt o najbliższym rywalu jeszcze nie myśli.

- Jak ocenisz postawę Tomka Kupisza, który odpoczywał cały tydzień, a dzisiaj nie było widać, że gra wypoczęty?

T.F : Było pytanie i od razu odpowiedź. Tak wygląda Tomek Kupisz, tak wyglądają inni. Tak wygląda wynik Jagiellonii po spotkaniu z Podbeskidziem.

- Nie ulega chyba wątpliwości, że teraz walczycie tylko o utrzymanie?

T.F. : W tym momencie coś, co ktoś prorokował sześć kolejek temu, zaczyna się stawać realne.

- Zimą potrzebna będzie ewolucja czy rewolucja, żeby Jagiellonia w końcu zaczęła błyszczeć?

T.F. : Nie wiem. Myślę, że pomiędzy 1. kolejką a 16. i tak rewolucja się dokonała. Spójrzcie na skład Jagiellonii trzy, czy cztery miesiące temu, gdy zaczynaliśmy z Podbeskidziem, i porównajcie to z dzisiejszym zestawieniem. Myślę, że 2/3 chłopaków jest nowych. Trzeba się
zastanowić. Ruch należy do działaczy. Powinni określić, w którym kierunku zmierzamy – dobrym czy złym. Musimy też pracować. Staramy się, ale wychodzi jak wychodzi. Powiedziałbym nawet – nie wychodzi.

- Przyznasz chyba, że młodzież białostocka jest nieco gorsza od tej warszawskiej?

T. F. : Wyniki to potwierdzają, ale nie należy zrzucać na barki młodych chłopaków, że jest to ich wina. Dużo pracują, a wyników nie ma.
Powinni się powoli ogrywać. Nie wiem, czy akurat cały czas w pierwszym składzie. Nie zapominajmy o budżecie Jagiellonii, który jest skromny.

- Czy w budżecie znajdą się środki na przedłużenie Twojej umowy?

T. F. : Nie mam zielonego pojęcia. Na razie cisza w temacie. Są ważniejsze problemy w drużynie od mojego kontraktu.

 

Notował Paweł Wołyń

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria