» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Wywiady

Grzegorz Pieczywek - trener Tura Bielsk Podlaski

2011-12-13 10:19:20

Specjalnie dla naszego portalu wywiadu udzielił trener zajmującego po rundzie jesiennej 11. pozycję w IV lidze Tura Bielsk Podlaski, Grzegorz Pieczywek.

- Panie trenerze, czy miejsce w środku tabeli IV ligi po rundzie jesiennej odzwierciedla to, na co obecnie stać zespół Tura?

- Absolutnie nie. Zespół ma duży potencjał i uważam, że stać nas na miejsce w pierwszej piątce. Mamy w swoim składzie wielu utalentowanych młodych zawodników i bardzo dobre warunki do treningów i jestem troszke zawiedziony faktem, że zajmujemy dopiero 11 miejsce, ale wierzę iż w okresie przygotowawczym solidnie popracujemy i drużyna zajmie na koniec sezonu miejsce adekwatne do umiejętności jakie prezentuje.

- Nie uważa Pan, że w stosunkowo dużym mieście w naszym województwie, jakim jest Bielsk Podlaski, piłka powinna być przynajmniej na 3-ligowyn poziomie?

- 3 liga już w Bielsku była i uważam, że powinna być nadal. Ja jako trener i moi piłkarze napewno będziemy się starać żeby grać jak najlepiej i w niedługim czasie powalczyć o awans do wyższej klasy rozgrywkowej, tym bardziej że obiekt jest przystosowany do 3-ligowych rozgrywek.

- Analizując wasze wyniki jesienią można odnieść wrażenie, że zespół ma spore wahania formy. Zaczęliście od trzech porażek, w środku rundy potrafiliście wygrać kilka spotkań pod rząd, a na koniec ponownie 3 przegrane z rzędu. W czym tkwi Pana zdaniem problem?

- Mamy bardzo młody zespół, średnia wieku w wiekszości meczów nie przekraczała 21 lat (dokładnie 20,7 ) a wiadomo, że u młodych zawodników ciężko jest ustabilizować formę i ten problem nie dotyczy tylko naszego zespołu, ale to nie jedyny problem. Kolejnym był brak napastnika który gwarantowałby nam ponad 10 bramek w rundzie bo skuteczność mieliśmy fatalną, zdarzały się mecze że nie potrafiliśmy trafić z metra do pustej bramki! Kolejna sprawa to kontuzje kluczowych graczy takich jak Karol Domalewski czy Karol Jakubowski, obaj stanowili o sile zespołu a teraz czekają ich operacje kolan. Skuteczność była słaba, za to bramki traciliśmy po indywidualnych błędach, w które często nie mogłem uwierzyć, że sie nam przytrafiły, bo nawet w juniorach nie powinny sie zdarzyć. No i do tego wszystkiego doszedł fakt, że aż 6 meczów kończyliśmy w osłabieniu po otrzymaniu czerwonej kartki. Większość z nich była zasłużona, ale dwóch czerwonych kartek nie mogę zrozumieć i uważam że wypaczyły losy meczu, a w dalszej konsekwencji nie mogliśmy skorzystać z pauzujących zawodników, a zmiennicy nie zawsze prezentowali sie tak jakbym tego oczekiwał. Nie chce narzekać bo podobne problemy miało pewnie wiele zespołów, ale jak widać sporo sie tych problemów nazbierało i jak na wiosnę uda sie nam je wyeliminować to jestem dobrej myśli.

- Widzi Pan różnicę pomiędzy prowadzeniem zespołu z małego miasteczka (jakim był np. Zabłudów), a pracą w Bielsku Podlaskim?

- Różnic jest bardzo wiele. Napewno w Bielsku jest lepsza baza treningowa niż w Zabłudowie, zawodnicy mają więcej sprzętu, odnowę biologiczną, stypendia, piękną murawę i tak naprawdę wszystko co potrzeba żeby skoncentrować sie tylko na trenowaniu i graniu. Przychodząc do Bielska do współpracy mam asystenta i kierownika i mogę sie skupić tylko na jak najlepszym przygotowaniu zawodników do gry. W Zabłudowie warunki nie były tak komfortowe, ale nie były też złe, ale udało się jakoś mimo rożnych przeciwności osiągnąć dwa cele czyli awans do 4 ligi a w kolejnym sezonie utrzymani, a niewiele osób w to wierzyło. I ja widzę jeszcze jedną różnicę chyba najważniejszą, drużyna z Zabłudowa za mojej kadencji dała z siebie więcej niż wskazywał na to jej potencjał, więcej niż oczekiwano i dlatego osiągnęła sukces, w Bielsku narazie mamy fajnych chłopaków, młodych zdolnych ale póki co nie wykorzystali do końca swojego potencjału i to się musi jak najszybciej zmienić. Jest też jedna wspólna cech, która mnie troche martwi, że na mecze w Zabłudowie czy też w Bielsku przychodzi na mecze bardzo mało kibiców.

- Jaki jest cel zespołu na rundę wiosenną? O co będzie walczył Tur, skoro obecnie zajmuje miejsce w tabeli z bezpieczną przewaga nas strefą spadkową i sporą stratą do miejsc premiowanych awansem?

- Nie mamy jakiegoś konkretnego celu wyznaczonego przez działaczy poza spokojnym utrzymaniem, nie mniej jednak będziemy dążyć do tego żeby grać o zwycięstwo w każdym meczu i na koniec sezonu zająć jak najwyższe miejsce w tabeli i wspomniane wcześniej piąte miejsce jest planem moim i zawodników bo napewno nas na takie stać!

- W sezonie 2008/09 Tur był w podobnej sytuacji jak obecnie i po doskonałej rundzie na wiosnę, w której ogrywał praktycznie wszystkich, awansował z 2. miejsca do wyższej klasy rozgrywkowej. Wierzy Pan, że takie coś może się zdarzyć także i teraz?

- Oczywiście wszystko sie może zdarzyć tym bardziej że potrafimy grać w piłke co pokazały mecze z Ruchem Wysokie Mazowieckie, Michałowem czy Hetmanem Białystok.Ale raczej taka sytuacja sie nie powtórzy bo nie wszystko zależy od nas. W tamtym sezonie tak naprawdę nikt nie chciał za bardzo awansować z czego Tur dzięki dobrej grze skorzystał. W tym sezonie zdecydowanym faworytem do wygrania ligi jest Ruch , który gra najlepszą piłkę i jest najmocniejszy kadrowo. A o druga lokatę powalczą zapewne Wissa Szczuczyn i Cresovia Siemiatycze więc nie ma co liczyć że te zespoły za często będą gubić punkty więc taka sytuacja jak z sezonu 2008/09 raczej sie nie zdarzy.

- Proszę owiedzieć kilka słów o wstępnych planach klubu na najbliższą przyszłość.

- Zespół treningi wznowi 17stycznia. W początkowej fazie będziemy trenować na hali , w terenie i w siłowni, planuję też zajęcia z aerobicu. Na początku lutego zajęcia będą odbywały sie na bocznym boisku ze sztucznym oświetleniem. W planach mamy występ w jednym lub dwóch turniejach halowych oraz 8 sparingów, m.in. z bardzo wymagającymi i mocnymi rywalami takimi jak 3-ligowe Warmia Grajewo, Dąb Dąbrowa Białostocka czy Pogoń Łapy oraz z liderem 4 ligi warmińsko – mazurskiej Zniczem Biała Piska.

Czy przewidywane są jakieś wzmocnienia składu z najbliższego regionu itp.

- Co do wzmocnień zmiany będą niewielkie, priorytetem jest pozyskanie napastnika gdyż Karol Domalewski z powodu kontuzji nie zagra w rundzie wiosennej. Z dwoma napastnikami jestem już po słowie jak też z doświadczonym obrońcą. Man nadzieję, że z drużyny nikt nie odejdzie, być może tylko Stefan Chilkiewicz który studiuję w Warszawie i ciężko jest mu pogodzić treningi ze studiami.

Plan przygotowań:

21.01 - turniej halowy im. Emila Świderskiego w Szczuczynie
28.01 - Tur Bielsk Podlaski - Podlasiak Knyszyn
04.02 - Tur Bielsk Podlaski - Znicz Biała Piska
11.02 - Tur Bielsk Podlaski - Sparta 1951 Szepietowo
18.02 - Tur Bielsk Podlaski - Narew Choroszcz
25.02 - Tur Bielsk Podlaski - Dąb Dąbrowa Białostocka
03.03 - Tur Bielsk Podlaski - Warmia Grajewo
11.03 - Tur Bielsk Podlaski - Piast Białystok
17.03 - Tur Bielsk Podlaski - Pogoń Łapy

Za pomoc w realizacji wywiadu dziękujemy redakcji strony turbielsk.pl.

Opinie

Brak opinii.





partnerzy strategiczni

partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria