Łukasz Szabałowski - trener Kolejarza Czeremcha
2011-12-20 09:59:17
Ttym razem wywiadu dla naszego portalu udzielił trener występującego w podlaskiej Klasie Okręgowej SKŚ Kolejarza Czeremcha, Lukasz Szabałowski.
- Panie trenerze, chyba nie do końca tak wyobrażał Pan sobie pozycję w tabeli zespołu po rundzie jesiennej?
- Na pewno nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Niestety czołowi zawodnicy zespołu kolejno zaczęli odpadać ze składu z powodu kontuzji. Najważniejsze filary poszczególnych formacji, począwszy od bramkarza i kończąc na napastniku, czyli: bracia Korowaj, bracia Golonko, Aleksiejuk, Kaliszewicz oraz Gajewski i Romaniuk, którzy zakończyli przygodę z piłką (8 piłkarzy z podstawowej jedenastki). Tych nazwisk nie dało się zastąpić, więc wyglądało to tak, a nie inaczej.
- Czy mógłby Pan w kilku słowach opisać ostatni w tym roku mecz, w którym się zmirzyliście z Piastem? Nawet w Klasie Okręgowej rzadko się zdarza, że pada aż tyle bramek i to zdobywanych przez oba zespoły. Co spowodowało, iż Piast jak i Kolejarz zagrały tak dobrze w ofensywie, a tak źle w obronie?
- Na mecz z Piastem w linii obrony byłem zmuszony wystawić trzech nowicjuszy, którzy nie bardzo wiedzieli jak się mają poruszać. Pierwsza połowa to dramat w ich wykonaniu. A z przodu dzięki dobrej grze niezawodnego Lewczuka i będącego w dobrej dyspozycji na koniec rundy Samosiuka „uratowaliśmy” honor zespołu.
- W czym widzi Pan przyczynę kiepskiej postawy zespołu?
- Jak już wspomniałem wcześniej: plaga kontuzji, niedotrenowanie zawodników rezerwowych i nieogranie młodzieży przesądziły o pozycji w tabeli.
- Zgodzi się Pan z opinią, że Kolejarz gra nieco nierówno, o czym świadczy fakt, że np. potrafiliście wygrać na wyjeździe z wiceliderem z Krypna, a przegrywacie z niżej notowanymi zespołami?
- Nierówna gra wynika z tego, kogo mam do dyspozycji w danym dniu, ponieważ oprócz kontuzjowanych kilku chłopaków studiuje zaocznie i nie zawsze mogą zwalniać się z zajęć. Rozumiem to, bo edukacja jest najważniejsza. Gdy mamy w miarę dobry skład wtedy gra wygląda inaczej.
- Czy widzi Pan szansę, na poprawę gry na wiosnę?
- Oczywiście, oprócz Aleksiejuka treningi wznowią wszyscy rekonwalescenci, mamy paru młodych i ciekawych chłopaków. Kadra jest szeroka, więc jeśli solidnie przetrenujemy okres przygotowawczy, to wiosna na pewno będzie kolorowa.
- Proszę powiedzieć kilka słów o wstępnych planach na najbliższą przyszłość: od kiedy orientacyjnie zespół wznowi zajęcia, czy itp. zawodnicy zimą będą trenować na hali, czy przewidywane są jakieś wzmocnienia składu?
- Treningi wznawiamy w połowie stycznia, cyklem hala, siłownia, teren. Będziemy starali się załatać dziury w składzie nowymi zawodnikami mimo skromnych funduszy. Planowana jest renowacja „ruiny” (stadionu), bo tak to można nazwać oraz budowa nowej szatni aby już nikt w Czeremsze się nie wstydził i goście chętnie przyjeżdżali na nasz teren.
- Dziękuje za rozmowę.
- Dziękuję za wywiad i życzę wszystkim sympatykom piłki nożnej Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.




