» Nie pamiętam hasła | » Zarejestruj się

Wywiady

Dominika Koczorowska - A może właśnie dziennikarstwo?

2008-07-10 13:28:07

W Białymstoku grasz już od dwóch lat, jak możesz ocenić ten okres czasu? Czy dotychczasowa coroczna walka o utrzymanie w szeregach LSK, to nie za mało jak aspiracje siatkarki „ocierającej” się o kadrę?

Dotychczasowy pobyt i grę w Białymstoku oceniam pozytywnie z uwagi na utrzymanie. Oczywiście aspiracje mam dużo większe, aniżeli gra o utrzymanie, aczkolwiek biorąc pod uwagę zawirowania, które do tej pory miały miejsce uważam, że wynik i tak jak najbardziej jest pozytywny. Mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej i po fazie zasadniczej uplasujemy się na spokojnym miejscu 1-8, co da nam pewne utrzymanie i dzięki czemu będziemy miały szansę zaspokoić nasze oczekiwania, a także oczekiwania kibiców.

W Polsce jest wiele wartościowych zawodniczek grających na tej samej pozycji co Ty, nie uważasz, że aby się promować i zwrócić uwagę Marco Bonitty należało by wkrótce przejść do zespołu biorącego udział w  Pucharach Europejskich?

Ze względów czysto sportowych takie podejście byłoby zupełne racjonalne. Jednak poza aspektem sportowym liczy się dla mnie również wykształcenie. Kończę w tym roku studia na białostockim Uniwersytecie i dopiero po tym sezonie zacznę myśleć nad ewentualną zmianą barw klubowych. Chociaż kto wie może wypadniemy w lidze na tyle dobrze, że żadna zmiana nie będzie konieczna.

Z pewnością śledzisz ruchy transferowe na polskim „podwórku”, jak ocenisz szanse AZS-u w nadchodzącym sezonie oraz swoje nowe koleżanki?

Myślę, że dziewczyny, które zdecydowały się na przyjście do nas nie będą żałowały i razem wywalczymy dobrą pozycję w lidze. Nie chcę bawić się w żadnego prognostyka, ponieważ wiele drużyn pokazało, że nie ważne są nazwiska ale podejście do gry i zaangażowanie. Jestem dobrej myśli.

Wydaje się, że jeśli nie przydarzy się kontuzja, masz pewne miejsce w pierwszej szóstce, czy mała presja rywalizacji o miejsce w podstawowym składzie pomaga czy wręcz przeciwnie powoduje rozprężenie?

Miejsca w podstawowym składzie żadna nie może być pewna, ponieważ o tym kto wyjdze w danym meczu nie decyduje nazwisko ale dyspozycja w danym dniu. Oczywiście nie poddam się i o miejsce będę walczyła do końca, a także postaram się udowodnić trenerowi, że dzięki pracy i wysiłkowi włożonemu na treningach zasługuję na to żeby grać.

Na parkiecie często po udanych blokach prowokujesz gestami przeciwniczki, jest to sposób zyskania przewagi psychologicznej czy może żywiołowy sposób okazywania radości? Nie boisz się, że za którymś razem sędzia pokaże Ci kartkę?

Na pewno jest to mój indywidualny sposób okazywania radości. Dziewczyny po drugiej stronie siatki doskonale wiedzą w jaki sposób gram i jak okazuję radość, chociażby z obozów i meczy reprezentacyjnych. Gwarantuje, że żadna z nich nie bierze tego do siebie. Nie jest to żadna walka psychologiczna tylko chwilowe rozładowanie przeze mnie emocji. A co do kartki, to najpierw zawsze jest ostrzeżenie. Kiedy już je dostane, a dostaję praktycznie zawsze to wówczas... no cóż trzeba uważać. Kartki jeszcze nigdy nie dostałam.

Grając jako środkowa bloku, możesz szczególnie ocenić klasę rozgrywających, która z przeciwniczek sprawiła Ci dotychczas najwięcej kłopotów?

Bardzo ciężko grało się przeciwko Magdzie Śliwie. Jest to bardzo doświadczona zawodniczka i dla mnie jedna z najlepszych polskich rozgrywających. Trudno grało się również, kiedy po drugiej stronie siatki stała Kasia Skorupa.

Studiujesz na Wydziale Pedagogiki i Psychologii, a nie jak większość z koleżanek z AZS-u, wychowanie fizyczne, wybór ten jest spowodowany zainteresowaniami poza sportowymi? Co prawda jeszcze sporo lat gry przed Tobą, ale czy wiążesz swoją przyszłość z zawodem nauczyciela a może psychologa?

Nigdy nie chciałam studiować na AWFe, ponieważ dosyć mam sportu na co dzień i nie chciałam zajmować się również nim na uczelni. Kierunek na którym jestem pozwala rozwijać mi się w wielu dziedzinach, a także wzbogaca moją osobowość. Dzięki tym studiom łatwiej zrozumieć ludzi i motywy ich postępowania. Nie zamierzam pracować jako nauczycielka, ani psycholog, ponieważ po kierunku na którym jestem nie będę miała takich uprawnień. Po skończeniu studiów zamierzam wybrać się na dziennikarstwo, więc może spotkamy się przy jednym biurku:-)

Dziękujemy za rozmowę i życzymy wielu sukcesów!

Opinie

Brak opinii.





partnerzy

piłka nożna | siatkówka | koszykówka | sporty motorowe | sporty zimowe | sporty wodne | sporty walki | inne sporty | sporty szkolne | katalog firm | forum | fotogaleria